Andy Max Jensen †

Mamy bardzo smutne wieści z Hiszpanii. Z przykrością informujemy, że zmarł nasz drogi przyjaciel Andy Max Jensen, znany również jako Camino Ninja.

Miał 49 lat. Ciało Andy’ego załamało się w zeszłym tygodniu, a jego serce przestało bić w León, było to nagłe i niespodziewane, a on nie przeżył. Kochał to, co robił dla Camino i pielgrzymów na całym świecie i miał plany na długie życie. To wielka strata dla Camino tak szybko stracić legendę.

Andy (1973-2022) był wynalazcą, założycielem i pełnoetatowym programistą aplikacji Camino Ninja. Opracował ją od podstaw po przejściu ponad 20 000 kilometrów na Camino, podążając szlakami w Hiszpanii, Francji i Portugalii.

Andy był wojowniczy, silny, bystry i niespodziewany. Andy był także orędownikiem: przyjacielem, powiernikiem, pielgrzymem i towarzyszem podróży. Uwielbiał głębokie rozmowy i dobry śmiech. Andy „jakoś to rozumiał” i nigdy nie traktował życia zbyt poważnie.

Andy kochał życie – przygodę, zawsze był gotowy rzucić wyzwanie sobie i światu – był otwarty na głębokie uwikłania życia, które ciągle się zmieniają.

Andy był zawsze chętny do dawania ubrań z pleców, butów ze stóp, wskazówek i sztuczek dotyczących Camino, czegokolwiek ludzie potrzebowali, jeśli to miał, dawał to za darmo. Był bardzo hojny i miły.

Andy był programistą komputerowym przez ponad dwadzieścia lat. Wcześniej pracował w branży muzycznej w Kopenhadze. Andy uchwycił wspomnienia za pomocą swojej fotografii i miał oko do oglądania świata. Pochodzący z Danii Andy był obywatelem świata przez ostatnie piętnaście lat, spędzając ostatni czas na Caminos w Portugalii, Francji i Hiszpanii.

I sprawił, że świat się rozjaśnił: Jego oczy mówiły wiele, a jego przyjazny uścisk otaczał. Andy chodził przez chwilę, słuchając czyjejś historii, słuchając, rozmawiając, dzieląc się. Potrafił zaprzyjaźnić się z ludźmi z różnych środowisk i środowisk.

Andy miał przyjaciół i kolegów pielgrzymów z całego świata – z Hiszpanii, Korei, Włoch, Wielkiej Brytanii, USA, RPA, Argentyny, Chile, Mozambiku, Brazylii, Meksyku, Danii, Niemiec, Holandii, Portugalii, Australii, Nowej Zelandii, Estonii, Kanady, Japonii – cały świat spotkał się na Camino i przez ostatnie dziesięć lat Camino było jego światem.

Andy zbudował imperium od podstaw. Był siłą, z którą należało się liczyć, ale także życzliwym i empatycznym, wspaniałym przyjacielem dla nas wszystkich. Lubił widzieć ludzi szczęśliwych i był głęboko usatysfakcjonowany, że jego pomysły i praca jako Camino Ninja umożliwiły pielgrzymom przyjemną podróż. Mając za sobą ponad 100 camino, Andy spotykał ludzi takimi, jakimi byli, gdziekolwiek byli, i znajdował wielką radość, miłość i więź w rozmowach i przyjaźniach.

Kiedy był w odpowiednim nastroju, Andy nie chodził, on szybował. Było coś muzycznego w sposobie, w jaki się poruszał, pracował i grał.

W ciągu ostatniego roku Andy stawał się coraz bardziej znany na Camino – prawie za każdym razem, gdy szedł lub zatrzymywał się, podekscytowani pielgrzymi prosili o selfie i cieszyli się, że mogą spotkać ninja. Aplikacja uszczęśliwiała ludzi, a on to lubił. Zadał sobie trud, aby odpowiedzieć na każdy e-mail indywidualnie i nalegał, aby aplikacja była bezpłatna i wolna od reklam dla wszystkich, zarówno firm, jak i pielgrzymów. Chciał po prostu stworzyć najlepszą aplikację, jaką mógł zaoferować – logiczną, przejrzystą, wygodną i funkcjonalną – aplikację, której sam pragnął na pierwszym Camino ponad 20 000 kilometrów i piętnaście lat temu.

Andy nigdy nie popychał Camino w konkretnym kierunku – każdy miał wyjątkową podróż, transformację, historię i wyzwanie, z którym musiał się zmierzyć po drodze.

Kochał was wszystkich, wasze historie, wasze wspólne chwile, wasze notatki, sugestie, frustracje, dodatkowe kilometry lub wczesne zakończenia, chodzenie w nocy, wspólne posiłki, objazdy, rozmowy późno w nocy. Uwielbiał wszystko, co wiązało się z Camino i to, w jaki sposób mogło ono połączyć nas wszystkich. Dziękujemy za bycie częścią jego świata, współpielgrzymów, to naprawdę dało mu wiele radości.

Andy kochał Camino, kochał was wszystkich – cała ciężka praca była tego warta. Dziękujemy za bycie częścią jego podróży. Bardzo nam go brakuje, a jego praca będzie kontynuowana.

Andy Max Jensen (styczeń 1973 – lipiec 2022)

Możesz także polubić

Caminos

Najpopularniejsze