Cammino di Francesco
Cammino di Francesco — na rynku znane głównie jako Via di Francesco — biegnie na trasie o długości 535,8 km z Florencji przez La Vernę i Asyż do Rzymu: jest to najbardziej górzysta trasa w naszej ofercie, z 13 323 metrami przewyższenia, czyli prawie 25 metrów na kilometr. Nie jest to Droga św. Jakuba, lecz Droga św. Franciszka, której celem są dwa groby — oficjalnie oznakowana w obu kierunkach: wielu pielgrzymów wyrusza z Rzymu w kierunku Asyżu.
- 01W skrócie
- 02Przegląd
- 03Inne nazwy
- 04Dla kogo to idealne rozwiązanie – a dla kogo raczej nie
- 05Trasa i krajobraz
- 06Etapy, teren i stopień trudności
- 071213 r. – podarowane, 1224 r. – podpisane, 2026 r. – w roku jubileuszowym
- 08Najciekawsze atrakcje na trasie
- 09Jak pielgrzymi trafiają na tę drogę
- 10Kontynuować pielgrzymkę?
- 11Przygotowanie i kwestie praktyczne
- 12Ile kosztuje cię ta droga
- 13Dojazd
W skrócie
- Początek / Koniec: Florencja (Santa Croce) → Rzym (Plac św. Piotra) — z Asyżem jako punktem pośrednim na 289. kilometrze
- Długość: 535,8 km (na północny wschód od Florencji → Asyż ok. 289 km, na południowy wschód od Asyżu → Rzym ok. 246 km)
- Różnica wysokości: ↗ 13 323 m / ↘ 13 354 m — 24,9 metrów różnicy wysokości na kilometr, czyli 1,7 razy więcej niż na Camino Francés: najbardziej górzysta trasa w naszej ofercie
- Czas trwania: ok. 25–30 dni (27 etapów); trasa północna ~15, trasa południowa ~12 dni
- Kierunek: oficjalnie trasę można pokonywać w obu kierunkach i jest ona oznakowana — wielu wybiera tylko jeden odcinek, mając za cel Asyż: z Florencji lub z Rzymu
- Oznakowanie: żółte Tau; w Umbrii i Lacjum dodatkowo żółto-niebieskie paski (układane w obu kierunkach), w Toskanii biało-czerwone znaki CAI
- Dokumenty pielgrzymkowe: Credenziale należy uzyskać wcześniej w diecezji Gubbio; Testimonium od 100 km pokonanych pieszo — w Asyżu lub w Rzymie, a nie w Santiago
- Połączenie: Nie ma Drogi św. Jakuba, nie ma certyfikatu z Composteli — w Rzymie czekają na nas Via Francigena i pielgrzymka do siedmiu kościołów
- Charakter: Górska trasa z dwoma grobami: klasztory, pustelnie i sanktuaria zamiast sieci schronisk, 4 483 pielgrzymów pieszych w całym 2024 roku — rezerwacja z wyprzedzeniem to norma, a nie wyjątek
Przegląd
Ten Cammino di Francesco— na rynku zazwyczaj Via di Francesco— zaczyna się przy największym kościele franciszkańskim na świecie, a kończy przy grobie św. Piotra: 535,8 kilometrów od Florencja o karcie Consuma-Pass, lasach Casentino w Camaldoli oraz skale w La Verna według Asyż, a następnie przez dolinę Rieti i wzgórza Sabiny do Rzym. Pomiędzy nimi znajdują się 13 323 metrów przewyższenia podczas podejścia — 24,9 na kilometr, czyli 1,7 razy więcej niż na Camino Francés. To nie jest ostrzeżenie, a wyjaśnienie: Miejsca związane z św. Franciszkiem znajdują się wysoko, ponieważ pustelnicy udają się w góry — Camaldoli na wysokości około 1100 metrów, La Verna na 1128, a Eremo delle Carceri na 791. Ta trasa nie jest włoskim przedłużeniem hiszpańskiego systemu. Jest to szlak górski z dwoma grobowcami.
Jego zawias jest Asyż na 289. kilometrze — a ponieważ trasa oficjalnie w obu kierunkach jest oznaczona („percorribile in entrambi i sensi di marcia”, jak podaje operator), wielu nie postrzega jej w ogóle jako linii, lecz jako trasę docelową: z północno-wschodniej części Florencji w kierunku grobu lub z południowo-wschodniej części Rzymu przez dolinę Rieti — w obu przypadkach z Asyżem jako celem podróży. W 2024 roku pojawiły się tam 4,483 Pielgrzymi przybywają pieszo lub na rowerach; w Santiago w dobry dzień lipca jest ich tak wielu. Największą grupą zagraniczną byli Niemcy, stanowiący 11,95 procent. A w 2026 roku ta droga będzie miała argument, który nie jest chwytem marketingowym, lecz dekretem: papież Lew XIV. ogłosił franciszkański Rok Jubileuszowy — trwający od 10 stycznia 2026 r. do 10 stycznia 2027 r., z odpustem całkowitym za odwiedzenie każdego kościoła poświęconego św. Franciszkowi. Ta trasa składa się właśnie z takich kościołów. Kto wyruszy w 2026 roku, spełni ten warunek.
Inne nazwy
Na rynku ta droga nosi zazwyczaj inną nazwę niż u nas: Via di Francesco, angielski Way of St Francis— tak nazywa się ten projekt realizowany przez regiony Umbrii i Lacjum, w ramach którego wytyczono tę trasę jako ciągłą ścieżkę. Również Cammino di San Francescoczęsto się o tym czyta; włoskie portale poświęcone szlakom używają obu nazw w odniesieniu do tej samej trasy. Nazwa naszej strony „Cammino di Francesco” jest zgodna z bazą danych tras i odnosi się do całej trasy Florencja–Asyż–Rzym. A teraz robi się skomplikowane, ponieważ trzy inne szlaki noszą niemal tę samą nazwę — kto je pomyli, zarezerwuje niewłaściwą trasę:
- Cammino di Francesco (Rieti):Ta sama nazwa, inna trasa. Około 80 km w ośmiu etapach, zainaugurowana w 2003 roku przez prowincję Rieti – trasa okrężna przez Valle Santa do czterech sanktuariów św. Franciszka: Greccio, La Foresta, Poggio Bustone i Fonte Colombo. Dwa z nich leżą na naszej trasie, dwa to wycieczki poboczne. Własny dokument pielgrzymkowy, własna strona internetowa.
- Cammino di Assisi:ponad 300 km w 13 etapach, od Dovadoli koło Forlì przez Camaldoli, La Verna, Sansepolcro, Città di Castello i Gubbio aż do Asyżu — przebiega przez znaczną część naszego północno-wschodniego regionu, ale ma swój początek w Romanii, a nie w Toskanii.
- „Di qui passò Francesco”: propozycja trasy autorstwa Angeli Serracchioli, obecnej w branży księgarskiej od 2004 roku, z Asyżu do Poggio Bustone. W 2024 roku 2,33 procent wszystkich pielgrzymów pieszych przybywających do Asyżu skorzystało z tej trasy.
Jeśli szukasz map, przewodników lub noclegów: „Via di Francesco” oraz miejscowość etapowa to zapytanie, które prowadzi cię na naszą ścieżkę.
Dla kogo to idealne rozwiązanie – a dla kogo raczej nie
Ta trasa jest dla Ciebie, jeśli lubisz góry i nie przeszkadzają Ci kościoły. Jest to najbardziej górzysta trasa w całym naszym repertuarze: 24,9 metrów różnicy wysokości na każdy kilometr — na Camino Francés jest ich około 15. Przechodzisz przez przełęcz Consuma, przez lasy Casentino do Camaldoli, a w pierwszym tygodniu na wysokość 1 128 metrów do La Verna; dni z przewyższeniem powyżej 1 100 metrów to tu norma, a nie wyjątek. Trasa ta jest również idealna, jeśli chcesz poznać historię w pełnym wymiarze — Giotto w Asyżu, Piero della Francesca w Sansepolcro, rzymska inskrypcja z III wieku p.n.e. nad Spoleto, wodospad, który kazał zbudować konsul w 271 r. p.n.e. — oraz jeśli lubisz wędrować samotnie: w 2024 roku do Asyżu dotarło pieszo lub na rowerze 4 483 osób. Na wielu etapach szlak należy tylko do Ciebie.
Szczerze mówiąc, nie jest to jednak miejsce dla ciebie, jeśli szukasz Drogi św. Jakuba — bo to nie jest ta droga. Tutaj jest ani muszli, ani sieci schronisk, ani certyfikatu z Composteli: Znakiem drogowym jest żółte Tau, celem są dwa groby we Włoszech, a dokument na mecie nosi nazwę „Testimonium” — wydawany po pokonaniu co najmniej 100 kilometrów pieszo, w Asyżu lub w Rzymie. Nie jest to też nic dla ciebie, jeśli potrzebujesz równomiernych, płaskich etapów: są dni z trasami o długości 31 i 35 kilometrów, jest dziewięciokilometrowy etap z 515 metrami przewyższenia, a także odcinki bez baru i bez pewnego źródła wody w połowie trasy. Noclegi są w klasztorach, pensjonatach i agroturystykach, zazwyczaj po wcześniejszej rezerwacji i za 65 do 100 euro dziennie. A jeśli kościoły i klasztory zasadniczo cię nudzą, na tej trasie przegapisz praktycznie wszystko.
Trasa i krajobraz
Szlak ma trzy oblicza. Pierwsze z nich jest toskańskie i strome: Od Florencja idąc w górę doliny Arno, przez winnice do lasu Vallombrosa i przez Consuma-Pass do Casentino. To właśnie tutaj znajdują się dwie miejscowości, które najlepiej oddają charakter tej trasy — Camaldoli na wysokości około 1 100 metrów, gdzie około 1012 roku Romuald kazał zbudować dwadzieścia cel pustelniczych w pięciu rzędach, oraz La Verna na wysokości 1 128 metrów – góra, którą hrabia Orlando podarował w 1213 roku. Pomiędzy nimi rozciąga się park narodowy Foreste Casentinesi: lasy bukowe, jodły, las paprociowy, prawie żadnych domów. Drugim obrazem jest górna część doliny Tiby i umbryjskie Apeniny — Sansepolcro, Citerna, Città di Castello, Pietralunga, Gubbio, miasto wilka: zboża, słoneczniki, las dębowy i długie, samotne dni na żwirze. Trasa nigdy nie przebiega po płaskim terenie; zmienia jedynie wysokość, na której się wije.
„Trzecia twarz” zaczyna się w Asyż. Od tego miejsca szlak biegnie na południe wzdłuż krawędzi równiny umbryjskiej — Spello z rzymskimi bramami, Foligno, Trevi wśród gajów oliwnych —, a następnie za Spoleto wznosi się na Monteluco, święty gaj, którego ochronę regulowała już „Lex Spoletina” z III wieku przed naszą erą: „Questo bosco sacro nessuno profani.” Następnie przechodzi on w Valnerina: Ferentillo ze swoją kryptą mumii, a także wodospad Marmore — 165 metrów, trzy stopnie, stworzone przez człowieka w 271 r. p.n.e. —, jezioro Piediluco, a następnie Valle Santa w pobliżu Rieti, najbardziej franciszkańskiej doliny we Włoszech. Ostatnie dwa dni to cena, jaką trzeba zapłacić za Rzym: więcej asfaltu, więcej ruchu, przedmieścia zamiast Umbrii. Wjazd odbywa się od północnego wschodu przez Ponte Nomentano — Via Francigena biegnie z drugiej strony. Dwie drogi, dwa kierunki świata, jeden grób.
Etapy, teren i stopień trudności
27 etapów to naturalny rytm, wzdłuż miejsc z naszej bazy tras — ale prawie nikt nie pokonuje tego odcinka za jednym razem. Trasa ma swój punkt zwrotny w Asyż, gdzie dzieli się na dwie części, z których każda stanowi odrębną trasę: etapy 1–15 z Florencji do Asyżu (ok. 289 km, część górska), etapy 16–27 z Asyżu do Rzymu (ok. 246 km, część łagodniejsza). A ponieważ szlak oficjalnie jest oznaczony w obu kierunkach, znaczna część pielgrzymów wybiera trasę południową w odwrotnym kierunku — z Rzymu na północ, z Asyżem jako celem podróży, a nie punktem końcowym. Różnice wysokości są rozłożone nierównomiernie: jeden dziewięciokilometrowy etap obejmuje 515 metrów przewyższenia, a w każdym planie należy uwzględnić trzy długie dni — ok. 31 km do Pietralunga, ok. 35 km do Sansepolcro, ok. 29 km do Monterotondo. W planie uwzględniono dwa etapy; znajdują się one w akapicie po liście.
- Florencja → Pontassieve — ok. 19 km — Start Święty Krzyż, największego kościoła franciszkańskiego na świecie, a następnie w górę doliny Arno. Dużo asfaltu — najłatwiejszy dzień na trasie.
- Pontassieve → Consuma — ok. 18 km — ↗ ok. 1 100 m: przez winnice do lasu Vallombrosa. Według organizatora łatwo przeoczyć wejście do lasu; stąd towarzyszy ci żółty Tau.
- Consuma → Stia— ok. 18 km — w dół do Casentino, luźne głazy na trasie zejścia.
- Stia → Camaldoli — ok. 17 km — ↗ ok. 910 m przez Park Narodowy Foreste Casentinesi do Sacro Eremo: dwadzieścia cel pustelniczych położonych na wysokości około 1 100 metrów, założonych około 1012 roku.
- Camaldoli → Badia Prataglia — ok. 9 km — najkrótszy etap trasy, mimo to ↗ ok. 515 m. Tak w skrócie wygląda ta trasa.
- Badia Prataglia → La Verna — ok. 18 km — ↗ ok. 1 180 m po skalistej górskiej ścieżce, przybycie na wysokość 1 128 metrów: najtrudniejszy dzień wspinaczki na całej trasie oraz jej najświętsza skała — Cappella delle Stimmate, Sasso Spicco.
- La Verna → Pieve Santo Stefano — ok. 15 km — ↘ ok. 930 m, w dół przez Eremo di Cerbaiolo do górnej części doliny Tybru.
- Pieve Santo Stefano → Sansepolcro — ok. 35 km — Etap królewski – północ, oficjalnie jeden etap; możliwość podziału w Montagna (nie ma tej miejscowości w bazie danych — kto chce podzielić trasę, niech wcześniej zadzwoni). Przyjazd do miasta nazwanego na cześć Grobu Świętego.
- Sansepolcro → Citerna — ok. 12 km — krótka trasa z pięknymi widokami, granica Toskanii i Umbrii.
- Citerna → Città di Castello — ok. 20 km — dla tych, którzy wybierają trasę przez Monterchi Weźmy na przykład obraz „Madonna del Parto” Piera della Franceski, dodajmy do tego około 8 km i pół dnia spędzonego w muzeum. Warto.
- Città di Castello → Pietralunga — ok. 31 km — ↗ ok. 1 120 m: najdłuższy etap trasy północno-wschodniej, oficjalnie określany jako „lungo e impegnativo”. Nie należy podejmować się go bez odpowiedniego przygotowania.
- Pietralunga → Gubbio — ok. 26 km — ↗ ok. 704 m, wjazd do Wolfsstadt.
- Gubbio → Eremo di San Pietro in Vigneto— ok. 16 km — oficjalny podział 38-kilometrowej trasy do Valfabbrica: obowiązkowy postój, w przeciwnym razie w planie przewidziano trasę o długości 38 km.
- Eremo di San Pietro in Vigneto → Valfabbrica— ok. 22 km — ↗ ok. 760 m, dzień spędzony w samotności.
- Valfabbrica → Asyż — ok. 13 km — ↗ ok. 490 m, ostatnie podejście, a potem bazylika będzie już poniżej ciebie. Koniec północnego ramienia i punkt zwrotny szlaku: Grób św. Franciszka, „Testimonium” przy „Statio Peregrinorum”; wycieczka do San Damiano, Porziuncola i Eremo delle Carceri. Dla wielu to już koniec. Dla wielu to dopiero początek.
- Asyż → Foligno — ok. 19 km — Początek odgałęzienia południowego (wielu idzie tą trasą w przeciwnym kierunku, z Rzymu do Asyżu): przez Spello z rzymskimi bramami prowadzącymi na równinę Foligno.
- Foligno → Trevi — ok. 12 km — najkrótszy etap południowy, zbocza porośnięte drzewami oliwnymi.
- Trevi → Spoleto — ok. 27 km — oficjalnie podzielony na odcinki w Poreta (12 + 15 km); celem jest miasto, w którym Franciszek zawrócił w latach 1204/05 — w San Sabino znajduje się pomnik upamiętniający ten sen.
- Spoleto → Ceselli — ok. 16 km — przez Monteluco, święty gaj Lex Spoletina, a następnie w dół do Valneriny.
- Ceselli → Arrone — ok. 15 km — przez Ferentillo: Krypta mumii w Santo Stefano oraz opactwo longobardzkie San Pietro in Valle.
- Arrone → Piediluco — ok. 13 km — przez Marmore. Sprawdź rozkład jazdy kolejki „Wasserfall” (zwykle w godz. 12–13 i 16–17), w przeciwnym razie czeka cię tylko szum i pustka. A potem jezioro Piediluco.
- Piediluco → Poggio Bustone — ok. 22 km — ↗ ok. 970 m przez Labro do Valle Santa; Przyjazd do wioski, w której słychać „Buongiorno, buona gente!”.
- Poggio Bustone → Rieti — ok. 17 km — przez Cantalice i Santuario della Foresta(Cud wina z 1225 r.): dzień poświęcony św. Franciszkowi o największym znaczeniu na południu. Wycieczka z Rieti: Fonte Colombo, tzw. „Sinai francescano”; oficjalna wersja zgodnie z Greccio.
- Rieti → Poggio San Lorenzo — ok. 22 km — Wzgórza Sabińskie, słabo rozwinięta infrastruktura: należy zarezerwować z wyprzedzeniem.
- Poggio San Lorenzo → Ponticelli Sabino — ok. 20 km — spokojny, pagórkowaty krajobraz, drzewa oliwne, prawie żadnych miejscowości, przez które przejeżdża się tylko przejazdem.
- Ponticelli Sabino → Monterotondo — ok. 29 km — Etap królewski – południe, przez Montelibretti. Rzym słyszalnie się zbliża: coraz większy ruch, coraz więcej asfaltu.
- Monterotondo → Rzym (Plac św. Piotra) — ok. 34 km — zazwyczaj pokonywane w dwa dni, podzielone na Monte Sacro (19 + 15 km): przez Ponte Nomentano z północnego wschodu do miasta. Szczerze mówiąc: ostatnie kilometry to przedmieścia, a nie Umbria.
W planie należy uwzględnić dwa przystanki: 38 kilometrów trasy Gubbio–Valfabbrica dzieli się już na górze przy Eremo di San Pietro in Vigneto – nie ma tam stacji DB, ale jest to jedyne miejsce noclegowe na tym odcinku, więc warto zadzwonić wcześniej – a ostatni etap do Rzymu realistycznie pokonasz w dwa dni, zatrzymując się na nocleg na Monte Sacro. Kto dodatkowo chce nieco złagodzić trasę do Sansepolcro (35 km), powinien podzielić ją w Montagna, również po wcześniejszym telefonie. I policz sobie szczerze: kto wybiera warianty i zboczenia z trasy — Monterchi, Greccio, Carceri —, z doświadczenia wiadomo, że pokona ponad 600 kilometrów.
1213 r. – podarowane, 1224 r. – podpisane, 2026 r. – w roku jubileuszowym
Na tej trasie znajduje się góra, która była prezentem. Hrabia Orlando Catani W 1213 roku Franciszek usłyszał kazanie wygłoszone przez Chiusi z Casentino podczas festynu rycerskiego i podarował mu Monte della Verna — literatura poświęcona Verne’owi nazywa to 8 maja 1213 r., a Franciszek zgodził się, ale „con riserva”: chciał najpierw zobaczyć tę górę. (Jedno ze źródeł z Casentino samo ostrzega, że w przypadku góry La Verna „prevale la leggenda sulla storia” – legenda przeważa nad historią. Właśnie dlatego opowiadamy ją, podając daty i wskazując, gdzie kończą się źródła pisane.) W połowie września 1224 Według tradycji Franciszek otrzymał tam, na wysokości 1 128 metrów, stygmaty. To właśnie jest wiara — z wyjątkiem jednej kartki: w tych samych tygodniach własnoręcznie napisał na jednym kawałku pergaminu słowo uwielbienia i błogosławieństwo dla brata Leona, które Chartula. W La Verna wszystko jest wiarą; kartka, która wyszła z jego ręki, znajduje się 190 kilometrów dalej w gablocie — w kaplicy relikwii w dolnym kościele w Asyżu, „in ottimo stato di conservazione”. To nie jest legenda, to atrament. Podążasz tą drogą od miejsca powstania rękopisu do samego rękopisu.
A droga prowadzi przez miejsce zwrotu. W latach 1204/05 młody najemnik z Asyżu wyruszył w kierunku Apulii, ale w Spoleto był chory i we śnie usłyszał pytanie, kto jest bardziej pożyteczny — pan czy sługa. Jego odpowiedź: „Signore, che vuoi ch'io faccia?” — Panie, czego chcesz, abym uczynił? Odwrócił się; twój etap 18 kończy się właśnie tam. Rok później krucyfiks z San Damiano przemówił: „Francesco, va' e ripara la mia casa che, come vedi, è tutta in rovina.“Dwadzieścia lat później, w 1225 roku, prawie oślepły Franciszek podyktował „Pieśń o słońcu”: „Altissimu, onnipotente, bon Signore…” — najstarszy wiersz w literaturze włoskiej, którego autor jest znany. W dniu 3 października 1226 r. zmarł w kaplicy Porziuncola, w dniu 16 lipca 1228 r. Gregor IX ogłosił go świętym — zgodnie z 1 rok, 9 miesięcy i 7 dni, i jeszcze tego samego dnia położono kamień węgielny pod bazylikę, w której spoczywa on dzisiaj. W historii Kościoła rzadko kiedy zdarzało się, by zmarły tak szybko stał się świętym, a święty – placem budowy.
To, że możesz dziś zobaczyć tę bazylikę, to najnowszy punkt kulminacyjny tej trasy: przy 26 września 1997 r. O godz. 11:42 w wyniku trzęsienia ziemi zawaliły się fragmenty sklepienia górnego kościoła; zginęły cztery osoby, ponad 300 000 fragmentów zostały zebrane — ponowne otwarcie w dniu 28 listopada 1999 r., po dwóch latach i dwóch miesiącach od 2000 Wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. A teraz przejdźmy do teraźniejszości: od 2023 roku franciszkanie obchodzą serię jubileuszy 800-lecia — w 2023 roku pierwsza szopka w Greccio, w 2024 roku stygmaty z La Verna, w 2025 roku „Pieśń o słońcu”, 2026 Transitus, czyli śmierć świętego. W tym celu papież Lew XIV. ogłoszono franciszkański Rok Jubileuszowy: od 10 stycznia 2026 r. do 10 stycznia 2027 r., a dekret o odpustach z dnia 16 stycznia 2026 r. wiąże całkowite odpusty z odwiedzinami wszystkich kościołów franciszkańskich na całym świecie. Ta trasa łączy ze sobą takie kościoły, tak jak inne trasy łączą schroniska. Są lata, w których można przejść tę trasę — i jest ten jeden rok, dla którego wydaje się być stworzona.
Najciekawsze atrakcje na trasie
- Bazylika Santa Croce, Florencja — największy kościół franciszkański na świecie, po raz pierwszy wspomniany w 1228 roku, w roku kanonizacji; kamień węgielny położono 3 maja 1294 roku. Tutaj zaczyna się twoja droga.
- Sacro Eremo di Camaldoli— dwadzieścia cel pustelniczych ułożonych w pięciu rzędach na wysokości około 1 100 metrów, założonych przez Romualda około 1012 roku, nazwanych na cześć Maldolusa, który podarował te ziemie.
- Sanktuarium La Verna (1 128 m) — Cappella delle Stimmate z 1263 r., wzniesiona nad miejscem tego wydarzenia, terakoty autorstwa Andrei della Robbia (1475–1493), oraz Sasso Spicco, pod którym stała pierwsza chatka Franciszka „di legno e terra”.
- Sansepolcro — „Resurrezione” Piero della Francescy, które Aldous Huxley w 1925 roku nazwał „najlepszym obrazem na świecie”. Nazwa miasta wywodzi się od relikwii grobowych, które około 1012 roku przywieźli z Ziemi Świętej dwaj pielgrzymi — wraz z hospicjum dla ludzi takich jak ty.
- Monterchi (Wycieczka poboczna/wariant, ok. +8 km) — „Madonna del Parto”, czyli Maria w ciąży, namalowana około 1455–1465 r.; matka Piera pochodziła stąd.
- Gubbio, Kościół św. Franciszka Pokoju — miasto Wilka z Fioretti (Rozdział XXI: wilk kładzie łapę w dłoni Franciszka i przez dwa lata żyje oswojony w miejscowości). Legenda ma 700 lat — znalezisko szkieletu wilka pod kamienną płytą podczas prac drogowych w latach 1872/73 ma 150 lat. Nie stanowi ono żadnego dowodu, i właśnie dlatego mieszkańcy Gubbio tak chętnie ją opowiadają; płyta nagrobna spoczywa w krypcie.
- Bazylika św. Franciszka w Asyżu — Grobowiec świętego, cykl Giotta, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO od 2000 r.; kamień węgielny położono w dniu kanonizacji, 16 lipca 1228 r. W kaplicy relikwii w kościele dolnym znajduje się: Chartula, opisane własnoręcznie przez Franciszka w 1224 roku na górze La Verna.
- Eremo delle Carceri(Wycieczka poboczna, ok. 4 km, 791 m) — jaskinie na Monte Subasio w lesie dębowym, rozbudowane w 1426 r. przez Bernardyna ze Sieny.
- Porziuncola w Santa Maria degli Angeli (Warto zajrzeć) — niewielka kaplica o wymiarach 7 × 4 metry położona w samym środku renesansowej bazyliki; obok niej znajduje się Cappella del Transito, gdzie 3 października 1226 roku zmarł Franciszek.
- Monteluco nad Spoleto — święty gaj, chroniony już przez Lex Spoletina z III wieku p.n.e.: „Questo bosco sacro nessuno profani.” Las, w którym modlił się Franciszek, był już objęty ochroną przyrodniczą, gdy Rzym był jeszcze republiką. W dolinie, w pobliżu San Sabino, w latach 1204/05 zawrócił najemnik.
- Ferentillo — 24 naturalnie zmumifikowane zwłoki i ponad 270 czaszek w krypcie kościoła Santo Stefano; ostatni pochówek miał miejsce 18 maja 1871 r. To nie cud ani legenda — to efekt działania substancji chemicznych w glebie. Obok znajduje się langobardzkie opactwo San Pietro in Valle.
- Cascata delle Marmore — 165 metrów w trzech stopniach, najwyższy wodospad stworzony przez człowieka: kanał ten pochodzi z czasów konsula Curiusa Dentatusa, 271 r. p.n.e. — i zostaje uruchomiony. Zazwyczaj w godz. 12:00–13:00 i 16:00–17:00; w pozostałym czasie woda płynie do elektrowni; kto nie zna rozkładu, stoi przed suchą ścianą.
- Poggio Bustone — to właśnie tutaj Franciszek latem 1208 roku przywitał się słowami „Buongiorno, buona gente!”, a ludzie witają się tak do dziś; powyżej znajduje się Speco, gdzie zgodnie z tradycją obiecano mu przebaczenie grzechów.
- Fonte Colombo(Wycieczka z Rieti, 549 m) — „Sinai francescano”: to właśnie tutaj powstała reguła zakonna, którą Honoriusz III zatwierdził 29 listopada 1223 roku. Greccio (wersja oficjalna) znajduje się po drugiej stronie doliny — w Boże Narodzenie 1223 roku ustawiono tam pierwsze szopki: „Greccio è diventata come una nuova Betlemme.”.
- Rzym, Plac św. Piotra — drugi grób i cel pielgrzymki. A także punkt wyjścia pielgrzymki do siedmiu kościołów, którą Filip Neri ustanowił oficjalnie 25 lutego 1552 roku.
Jak pielgrzymi trafiają na tę drogę
Nie ma klasycznej trasy dojazdowej — ta trasa zaczyna się w jednym wielkim mieście, a kończy w innym, a większość osób przyjeżdża pociągiem. Dlatego właściwe pytanie nie brzmi: jak skąd pochodzisz, ale Słowo Zaczynasz: Szlak Cammino di Francesco jest oficjalnie przechodni w obu kierunkach — „percorribile in entrambi i sensi di marcia”, jak podaje organizator, a żółto-niebieskie oznaczenia w Umbrii i Lacjum są wyraźnie umieszczone jako dwukierunkowe. Powszechnie wybierane są trzy warianty trasy. Po pierwsze, cała trasa od północy: Florencja → Asyż → Rzym, 535,8 km, 27 etapów, z Asyżem na 289. kilometrze jako duchowym centrum. Po drugie, tylko północno-wschodnia część: z Florencji (ok. 289 km) lub z La Verna (ok. 190 km) do Asyżu — tutaj celem jest grób, a w tym celu na Statio Peregrinorumwystawiane jest Testimonium. Po trzecie, południowa odnoga w przeciwnym kierunku: z Rzymu do Asyżu, ok. 246 km przez dolinę Rieti. To nie jest rozwiązanie awaryjne, lecz osobna podróż — nie oddalasz się wtedy od Franciszka, lecz zmierzasz ku niemu. Tylko jedna rzecz nie zmienia kierunku: północ pozostaje najtrudniejszym odcinkiem, niezależnie od tego, skąd się do niej zabierasz.
Kto zaczyna w Rzymie, powinien poznać tę okolicę: tam też kończy się Via Francigena z Canterbury — choć z drugiej strony, przez La Storta i Monte Mario od północnego zachodu, podczas gdy nasza trasa prowadzi przez Monterotondo i Monte Sacro od północnego wschodu, wzdłuż dawnej osi Via Salaria. Jedynym wspólnym punktem obu tras jest ich koniec: grób św. Piotra. I bez względu na to, którą trasę wybierzesz — ta CredenzialeNależy złożyć zamówienie z wyprzedzeniem w biurze Credential diecezji Gubbio, co najmniej trzy tygodnie przed rozpoczęciem; w przypadku wysyłki za granicę lepiej dwa miesiące wcześniej. Żółty Tau Plecak możesz kupić we Florencji w sklepach w okolicy Santa Croce.
Kontynuować pielgrzymkę?
W Rzymie kończy się trasa — a mimo to masz trzy przesiadki. Pierwsza z nich znajduje się tuż przed tobą: Pielgrzymka do siedmiu kościołów, którą Filip Neri wprowadził 25 lutego 1552 r. jako zorganizowaną pielgrzymkę pieszą — San Pietro, San Paolo fuori le Mura, San Sebastiano, San Giovanni in Laterano, Santa Croce in Gerusalemme, San Lorenzo fuori le Mura, Santa Maria Maggiore. Trwa to od jednego do dwóch dni i jest to najlepszy sposób, by przyjazd nie zakończył się na dworcu kolejowym. Drugą opcją jest Via Francigena: Również prowadzi do Rzymu, tyle że z przeciwnej strony — kto wybierze trasę na północ, jedzie przez Viterbo, Sienę i Lukkę w kierunku Alp, a w końcu do Canterbury.
Trzecie połączenie jest najbardziej eleganckie, ponieważ przebiega tą samą drogą: w przeciwnym kierunku. Kto szedł z Florencji do Rzymu, mijał Asyż na 289. kilometrze — jako przystanek, a nie cel. Południowa odnoga w odwrotnym kierunku, z Rzymu przez dolinę Rieti do Asyżu, jest oficjalnie oznakowana i sprawia, że ta sama trasa staje się inną podróżą: około 246 km, dwanaście etapów, a na końcu nie stoisz na placu przed dworcem, lecz przy grobie. Wielu pielgrzymów właśnie tak robi podczas dwóch urlopów – raz na północ, raz na południe, za każdym razem z Asyżem jako punktem docelowym. A w 2026 roku dodatkowym argumentem jest data: franciszkański rok jubileuszowy, 800 lat od śmierci Franciszka, trwający od 10 stycznia 2026 r. do 10 stycznia 2027 r.
Przygotowanie i kwestie praktyczne
Najpierw kondycja, potem wszystko inne. 13 323 metrów przewyższenia na trasie o długości 535,8 kilometra Oznacza to: dzienne przewyższenia od 500 do 1 500 metrów, podjazdy o nachyleniu 25 procent i więcej — sam organizator szlaku w Toskanii pisze, że trasa ta jest bardziej wymagająca niż znaczna część hiszpańskiego Camino. Kijki nie są tu ozdobą, lecz niezbędnym wyposażeniem. Oznakowanie zmienia się wraz z regionem: w Toskanii trasę wyznaczają biało-czerwone znaki CAI oraz żółte Tau, w Umbrii i Lacjum pojawiają się dodatkowo żółto-niebieskie paski — umieszczone dwukierunkowo, więc można na nie polegać w obu kierunkach. Niemniej jednak: według organizatora wejście do lasu powyżej Pontassieve łatwo przeoczyć. Warto mieć aplikację Camino Ninja na telefonie i zabrać ze sobą powerbank.
Najlepszy czas to Od kwietnia do października, najlepiej w maju i we wrześniu/październiku — w marcu i listopadzie wiele obiektów noclegowych jest zamkniętych, w sierpniu we Włoszech panuje sezon wakacyjny, a na przełęczach Apeninów wiosną może leżeć śnieg. Wodę można znaleźć w miejscowościach, ale zdecydowanie nie ma jej na pewno w połowie etapu: 1,5 do 2 litrów jesienią, więcej latem. Bary otwierają się wcześnie i zamykają po południu, restauracje serwują posiłki od wpół do ósmej — zaplanuj wyżywienie na cały dzień, nie polegaj na szczęściu. A najważniejsze przygotowanie dotyczy noclegu: są brak spójnej sieci schronisk, ale także leśnice klasztorne i klasztory (Camaldoli, La Verna, Poggio Bustone, La Foresta), schroniska (Ostelli), rodzinne pensjonaty typu B&B oraz agroturystyki; nieliczne miejsca z opcją „donativo” są zamknięte w połowie października. Najsłabiej obsłużone odcinki to Pieve Santo Stefano–Sansepolcro, Città di Castello–Pietralunga, Gubbio–Valfabbrica oraz Ponticelli Sabino–Monterotondo — takie luki należy zaplanować z wyprzedzeniem, a nie w trakcie podróży.
Potrzebujesz dwóch dokumentów. Te Credenzialenależy złożyć zamówienie z wyprzedzeniem w biurze ds. dokumentów diecezji Gubbio — dostawa bezpłatna, mile widziane datki, co najmniej trzy tygodnie wcześniej, a w przypadku wysyłki za granicę – dwa miesiące wcześniej. To Testimonium Viae Francisci można je zdobyć tylko osobiście: w Asyżu przy Statio Peregrinorumw Sacro Convento (w godz. 10:00–12:30 i 15:00–17:30), w Rzymie przy Bazylice św. Piotra — w obu przypadkach warunkiem jest co najmniej 100 kilometrów pieszo lub ostatnie 200 na rowerze, potwierdzone pieczątką. Kto przejdzie mniej, otrzyma w Asyżu „Chartula Peregrini” — a kto przyjedzie z psem, bez żartów, certyfikat dla psa. Zaplanuj z wyprzedzeniem swoje codzienne etapy, ponieważ miejsca noclegowe są niewielkie, nierównomiernie rozmieszczone i często dostępne tylko po wcześniejszym zgłoszeniu telefonicznym — najłatwiej zrobić to bezpośrednio w aplikacji Camino Ninja, w której możesz układać swoje etapy i od razu planować odpowiednie noclegi.
Ile kosztuje cię ta droga
Spodziewaj się od 65 do 100 € na osobę dziennie na zakwaterowanie i wyżywienie, jeśli podróżujesz samotnie — tak szacuje to sam odcinek szlaku w Toskanii, a niemiecki pielgrzym, który pokonał całą trasę, wydał w ciągu 34 dni 2 646 €, czyli około 78 € dziennie. W przypadku 27 etapów daje to w przybliżeniu kwotę od 1 800 do 2 600 € bez kosztów dojazdu i powrotu; sama trasa północna kosztuje około 1 000–1 500 €, a południowa – 800–1 200 €. Jest to droższe niż w Hiszpanii z jednego prostego powodu: nie ma tu schronisk za 10 euro — nocuje się w pensjonatach typu B&B, w agroturystycznych gospodarstwach lub w klasztornych foresteriach. Można zaoszczędzić w trzech miejscach: po pierwsze w klasztorach i sanktuariach — foresterie są znacznie tańsze niż hotele, często serwują kolację i śniadanie, a w Camaldoli, na La Verna czy w Poggio Bustone śpisz dosłownie w samym sercu wydarzeń. Po drugie, obiad: cappuccino i cornetto w barze, chleb, pecorino i pomidory ze sklepu spożywczego — kolacja kosztuje od 20 do 30 €, a pizza od 7 do 10. Po trzecie, termin podróży: maj i październik są tańsze niż sierpień. Same „Credenziale” i „Testimonium” są bezpłatne, a darowizna pokrywa koszty wysyłki (wszystkie ceny oparte są na doświadczeniach organizatorów i pielgrzymów, stan na sierpień 2026 r.).
Dojazd
Wszystkie trzy kluczowe punkty tej trasy znajdują się przy torach — dzięki temu planowanie jest przyjemnie proste. Florencja Można się tam dostać pociągiem Frecciarossa lub Italo z Rzymu w około półtorej godziny, z Mediolanu w niecałe dwie godziny; z Niemiec przez Bolonię lub pociągiem nocnym. Z dworca Firenze Santa Maria Novella w dwadzieścia minut pieszo dotrzesz do Santa Croce, gdzie zaczyna się trasa. Rzym można do niego dotrzeć z dowolnego miejsca przez Termini oraz lotniska Fiumicino i Ciampino — co jest wygodne, jeśli jedziesz w kierunku południowym w przeciwnym kierunku. I Asyż posiada własną stację kolejową w dzielnicy Santa Maria degli Angeli, około pięciu kilometrów poniżej starego miasta, na linii Foligno–Terontola, z której codziennie odjeżdża około 54 pociągów; do bazyliki kursuje autobus miejski. Dzięki temu wyjazd można wygodnie podzielić na dwa etapy: przyjazd z Florencji, wyjazd z Asyżu — lub przyjazd z Rzymu, wyjazd z Asyżu.
W przypadku podróży powrotnej obowiązują te same zasady w odwrotnym kierunku. Ci, którzy pokonują tylko część trasy, mogą ponadto dotrzeć do Sansepolcro, Città di Castello, Gubbio, Foligno, Spoleto, Terni i Rieti pociągiem lub autobusem regionalnym — transport lokalny w Umbrii jest lepszy niż jego reputacja, ale w weekendy kursuje rzadko. Zaplanuj przesiadki z wyprzedzeniem, a nie w niedzielę na wiejskim placu.
- Dojazd na miejsce startu: Florencja (Firenze Santa Maria Novella, lotnisko Peretola – tramwajem T2 do dworca głównego) — lub Rzym (Termini, Fiumicino/Ciampino) w kierunku południowym, w przeciwnym kierunku.
- Powrót: z Rzymu z dowolnego miejsca; z Asyżu przez dworzec Santa Maria degli Angeli (pociągi regionalne do Rzymu, Florencji, Perugii i Terni, pociągi Intercity do Mediolanu).
- Przejście pośrednie / odcinek trasy: Do Sansepolcro, Città di Castello, Gubbio, Foligno, Spoleto, Terni i Rieti można dotrzeć pociągiem lub autobusem regionalnym, a trasy te są wyraźnie wytyczone — od La Verna do Asyżu pozostaje około 190 km, a od Asyżu do Rzymu około 246 km.
Zdobądź swoją credencial pielgrzyma i muszlę
Wszystko, czego potrzebujesz na Cammino di Francesco, z dostawą pod drzwi.
Odwiedź Camino Shop
