

Z Frankfurtu samolotem do Santiago, a stamtąd prosto do Ponferrady przy pięknej pogodzie.
Chociaż w dniu przyjazdu świeciło słońce, pierwszy dzień biegu rozpoczął się od deszczu. Za to
Stamtąd ruszyliśmy z powrotem w dół doliny, a ja chciałem uzupełnić zapasy wody, zanim

Wcześnie rano wyruszyłem przy pięknej pogodzie i muszę przyznać, że trochę się pomyliłem
Stamtąd, przez Las Medulas, zjeżdżałem w dół do Puente de Domingo Flórez, gdzie w południe zrobiłem sobie przerwę
Prawie 70 kilometrów w ciągu dwóch dni – to było po prostu za dużo, ale przed nami był już krótki etap.

Piękna pogoda i krótki etap. Idealna okazja, żeby złapać oddech. Tak mi się wydawało, ale jakoś...
Pod względem krajobrazowym znów było kilka pięknych odcinków. Ale mój nastrój był w rozsypce.
W jakiś sposób to jeszcze nie była moja droga i zastanawiałam się, czy wybrać się na Camino

Z ulicy A Rua ruszyliśmy bardzo długim odcinkiem wzdłuż wiejskiej drogi, pod górę. Ta
Kiedy wydaje się, że już prawie się udało, bo osiągnęło się oficjalną liczbę kilometrów,

Rankiem piątego etapu przywitało mnie słońce i nagle poprawił mi się nastrój, a
Ja też miałem pierwotny plan, żeby „szybko” przebiec trasę Invierno, a potem z Santiago
Na trasie do A Pobra de Bollón było kilka podjazdów, ale dzięki dobremu nastrojowi i
Od razu wszystko wydawało się ładniejsze, bardziej relaksujące i przyjemniejsze. Prawdopodobnie również dlatego, że sobie

W dobrym nastroju wyruszyłem rano na dość krótki etap, który pod względem krajobrazowym
Wraz z poprawiającym się nastrojem wczesnym popołudniem wyszło słońce i ja


Po spokojnej nocy przyszedł czas na etap, przed którym czułem chyba największy respekt. Długi
Podjazd nie był zbyt trudny, tylko łagodny i niezbyt stromy. A najpiękniejsze jest to, że
Potem droga prowadziła naprawdę dość stromo w dół starymi rzymskimi kamiennymi uliczkami i trzeba tam

Co mogło nastąpić po tym etapie, biorąc pod uwagę profil trasy? No jasne, najwyższy punkt
Pod względem krajobrazowym podjazd nie był zbyt ładny, a najwyższy punkt jest wybrukowany

Co robić, gdy ma się już za sobą trudne fragmenty? No jasne, cieszyć się
Od kilku dni ta droga była naprawdę „moją” drogą, a samotność, która niemal nieustannie mi towarzyszyła,
I tak mogłem cieszyć się podróżą i podziwiać krajobrazy. Na końcu
Tego dnia w Lalinie odbywał się festyn i na ulicach było mnóstwo ludzi, grał zespół, a
Mała wskazówka dla wszystkich, którzy zatrzymują się w Lalin lub przejeżdżają przez to miasto: znajduje się tam „Punto de Informacion”

Cóż za relaksujący etap, a do tego jeszcze piękna pogoda, urocze krajobrazy, piękne

Choć może się to wydawać bardzo długim etapem, biegło się po nim przyjemnie. Można
Z Silledy trasa prowadzi przez większość czasu lekko w dół, przechodzi się przez lasy i pola, ale także
W każdym razie te niecałe 30 kilometrów między Silledą a Lestedo obejmowało również wszystko to,

Finisz przed Santiago. Chyba to podekscytowanie nie pozwoliło mi zasnąć, więc jeszcze w
Lubiłem siedzieć na placu, obserwować przybywających pielgrzymów i od czasu do czasu
Następnego dnia po przyjeździe zaplanowałem udział w nabożeństwie, więc

Po dwóch dniach spędzonych w Santiago pojechałem autobusem do Muxii, a stamtąd wyruszyłem na wędrówkę
najpierw do Lires, a potem do Finisterre.

I znów zdałem sobie sprawę: to nie będzie mój ostatni Camino, nawet jeśli Invierno
Olaf Werheim, 2023

