Wszystkie Caminos

Camino del Levante

Szlak Camino del Levante prowadzi przez 834,9 km od Morza Śródziemnego w Walencji, przez La Manchę i Kastylię, aż do Zamory, gdzie czeka na Ciebie Vía de la Plata — trasa, którą średniowieczni pielgrzymi przemierzali z portu w Walencji w głąb lądu. W ciągu 30–38 dni przejdziesz przez El Toboso, Toledo, Ávilę i Toro, by ostatecznie dotrzeć do miasta, w którym znajduje się najwięcej kościołów romańskich w Europie.

17 sierpnia 202619 min czytania
Spis treści

W skrócie

  • Początek / Koniec: Walencja (Puerta de los Apóstoles) → Zamora
  • Długość: 834,9 km
  • Różnica wysokości: ↗ 6 090 m / ↘ 5 486 m — najwyżej położona miejscowość na trasie: Ávila (1 130 m)
  • Czas trwania: 30–38 dni (28 etapów portalu; Federacja zakłada 32)
  • Oznakowanie: potrójne — żółte strzałki, ceramiczne plakietki z muszlą oraz biało-czerwone pasy szlaku GR-239
  • Połączenie: W Zamorze zadanie to przejmuje Vía de la Plata; od Granja de Moreruela – do wyboru Camino Sanabrés lub przez Astorgę do Camino Francés
  • Charakter: Przekrój Hiszpanii od wybrzeża po Kastylię — trzy miasta wpisane na listę światowego dziedzictwa, spora część regionu La Mancha, bardzo niewielu pielgrzymów

Przegląd

Dwadzieścia metrów od naczynia, którego w średniowieczu szukała pół Europy, zaczyna się Camino del Levante: w katedrze w Walencji stoi Santo Cáliz, a przy jej Puerta de los Apóstoles — od 2021 roku stale podświetlanej na niebiesko, z żółtą strzałką — rusza twoja linia w poprzek Hiszpanii. 834,9 kilometra od wybrzeża po Kastylię: pola ryżowe Albufery, pięć dni przez La Mancha z El Toboso i horyzontami bez krawędzi, potem Toledo i Ávila za murami z listy światowego dziedzictwa, Stara Kastylia z Medina del Campo i Toro — a na końcu Zamora, miasto z największą liczbą kościołów romańskich w Europie, gdzie czeka Vía de la Plata.

To szlak dla pielgrzymów, którzy nie tylko znoszą ciszę, ale wręcz jej poszukują: schronisko w Escalonie odnotowało ostatnio około siedemdziesięciu noclegów — w ciągu roku. Potrzebne są do tego numery telefonów, ślad GPS i więcej wody, niż wydaje się to rozsądne; osiem etapów według powszechnego podziału ma ponad 34 kilometry, najdłuższy – 40,2, a między Albacete a Toledo płaskowyż Meseta nie zapewnia cienia. Od Albacete przynajmniej na mapie masz towarzystwo: tam dołącza Camino del Sureste z Alicante, a aż do Mediny del Campo obie trasy biegną równolegle — potem znów się rozchodzą: on w kierunku Benavente, a ty w kierunku Zamory.

Inne nazwy

W języku hiszpańskim ta trasa nazywa się Camino de Levante lub Camino de Santiago de Levante — „Levante” to nie miasto, lecz kierunek świata: wschód, gdzie wschodzi słońce. Federacja Drogowa wymienia je jako Hiszpański 08a, od 2009 roku nosi on dodatkowo numer szlaku turystycznego GR-239. Ryzyko pomylenia występuje w dwóch miejscach. Po pierwsze, w Camino del Sureste: Trasa zaczyna się w Alicante, kończy w Benavente, a połowa jej przebiegu pokrywa się z trasą Levante — trasy łączą się od Albacete, a rozdzielają się dopiero w Medina del Campo. Zamieszanie to jest tak powszechne, że obie trasy mają wspólną federację i w 2017 roku podczas krajowego spotkania oficjalnie złożyły sobie obietnicę „concordia”. Sentencja do zapamiętania: Levante = Walencja → Zamora, Sureste = Alicante → Benavente. Po drugie, z tej samej bramy miejskiej w Walencji wychodzi jeszcze jedna trasa Szlaku św. Jakuba: walencjańska odnoga szlaku Ruta de la Lana przez Buñol i Requena w kierunku Cuenca — biegnie na zachód, a droga Levante na południowy zachód przez Algemesí i Xàtiva. Dwie drogi, jeden portal.

Dla kogo to idealne rozwiązanie — a dla kogo raczej nie

Ta trasa jest dla Ciebie, jeśli chcesz poznać Hiszpanię nie z peryferii, ale z jej centrum. Trasa Levante przecina półwysep, tworząc łańcuch atrakcji kulturalnych, jakiego nie oferuje prawie żadna inna trasa: Walencja z Gralem i najstarszym działającym sądem w Europie, pięć dni w La Manchy z El Toboso, Toledo (wpisane na listę światowego dziedzictwa od 1986 r.), Twierdza za najlepiej zachowanymi murami miejskimi w Hiszpanii, położonymi na wysokości 1 130 metrów (wpisane na listę światowego dziedzictwa od 1985 r.), Toro nad rzeką Duero — a na końcu Zamora, miasto o najbogatszym dziedzictwie romańskim w Europie. Idealne również dla wszystkich, którzy szukają prawdziwej samotności: przez wiele dni będziesz jedynym pielgrzymem w wiosce – i to w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Szczerze mówiąc, ta trasa nie jest jednak dla ciebie, jeśli chcesz decydować na bieżąco, gdzie się zatrzymasz na noc. Nie na każdym etapie znajduje się schronisko, w La Manchy odległość między dwoma barami wynosi zazwyczaj od 20 do 25 kilometrów, a osiem etapów według powszechnie przyjętego podziału ma ponad 34 kilometry — najdłuższy to 40,2 km, prosty jak strzała i bez cienia. Potrzebujesz numerów telefonów, wcześniejszych rezerwacji, trasy GPS i więcej wody, niż uważasz za konieczne. Pełne lato na Mesecie to nie przygoda, a ryzyko; zima przynosi śnieg w Sierra przed Ávilą — a wspólnota wielkich szlaków, wieczory przy kuchni, życie w schroniskach: tego tutaj nie ma.

Trasa i krajobraz

Zaczynasz nad Morzem Śródziemnym, przy Puerta de los Apóstoles, a najpierw przechodzisz przez Huerta: pola ryżowe na południe od Albufery, gaje pomarańczowe, rowy nawadniające. Przez Algemesí i Xàtiva z jego podwójnym zamkiem — miastem, w którym urodziło się dwóch papieży z rodu Borja — wspinasz się na dział wodny, a za nim krajobraz nagle nabiera kastylijskiego charakteru: Almansa u podnóża wapiennej skały, Chinchilla na skalnym cyplu, farmy wiatrowe na wzgórzach. Od Albacete oto to, co charakteryzuje tę trasę: pięć dni La Mancha — zboże, wino, czosnek, drogi proste jak linijka, a pośrodku tego wszystkiego El Toboso, miejsce, z którego pochodzi Dulcinea.

Za Tembleque teren się wznosi, a następnie droga schodzi do kotliny rzeki Tag: Toledo, wchodząc przez Puerta de Bisagra, mijając kościół św. Jakuba w Arrabal. Dalej przez Sagrę do Torrijos i Escalony, krótka wycieczka przez Comunidad de Madrid — byki z Guisando znajdują się kilka kilometrów dalej —, a następnie przedgórze Gredos: sosny, granit, tarasy winiarskie, a na szczycie Twierdza, najwyższy punkt wycieczki, położony na wysokości 1 130 metrów. Stamtąd rozciąga się widok na Morañę: Arévalo ze swoimi ceglanymi kościołami, Medina del Campo, region winiarski Rueda, Odwiedź wysoko nad rzeką Duero — a ostatni etap biegnie wzdłuż rzeki aż do Zamora, gdzie po 834,9 kilometrach przecina ją Vía de la Plata.

Etapy, teren i stopień trudności

Portale dzielą trasę na 28. etap — Sama Federacja Szlaków woli liczyć na 32 dni i ma rację: osiem z 28 dni to trasy dłuższe niż 34 kilometry, a najdłuższy odcinek mierzy 40,2 km i prowadzi z Albacete do La Roda. Kto podzieli te osiem etapów, uzyska spokojną średnią 26 kilometrów i będzie miał zapas czasu na dni odpoczynku w Walencji, Toledo, Ávili i Zamorze — wszystkie cztery miasta zasługują na cały dzień. W ten sposób dochodzi się do 30–38 dni podanych w bazie danych tras. Pod względem technicznym szlak jest łatwy: dużo dróg polnych, sporo asfaltu, żadnych trudnych odcinków. Wyzwaniem są długość tras, upał i odległości — oraz żelazna zasada tej trasy: podział na etapy nie zależy od Twojej kondycji, ale od tego, gdzie w ogóle znajdziesz nocleg.

  1. Walencja → Algemesí — 38,7 km — Start przy Puerta de los Apóstoles przy katedrze, następnie poza miasto, przez Huerta i pola ryżowe na południe od Albufery; metą jest Algemesí z bazyliką Sant Jaume.
  2. Algemesí → Xàtiva — 31,2 km — Przez gaje pomarańczowe Ribera Alta w głąb lądu; przybycie do Xàtiva, położonej u stóp podwójnego zamku na grzbiecie górskim, miasta rodzinnego obu papieży z rodu Borja.
  3. Xàtiva → Moixent — 27,5 km — Przez La Costera, winnice i zbocza porośnięte drzewami oliwnymi, trasa stopniowo pnie się w górę.
  4. Moixent → La Font de la Figuera — 17,0 km — Krótki etap do ostatniej miejscowości w regionie Walencji przed linią wododziału prowadzącą do Mesety.
  5. Fontanna pod drzewem figowym → Almansa — 27,7 km — Przejście do Kastylii-La Manchy; Almansa leży u podnóża zamku na wapiennej skale; to właśnie tutaj 25 kwietnia 1707 r. rozstrzygnęła się wojna o sukcesję hiszpańską.
  6. Almansa → Higueruela — 38,9 km — Długi, otwarty etap prowadzący w górę na płaskowyż Albacete, wzdłuż którego rozciągają się farmy wiatrowe.
  7. Małe drzewko figowe → Chinchilla de Montearagón — 29,3 km — Przez płaskowyż do miasta Chinchilla, które wznosi się na skalistym cyplu nad równiną.
  8. Chinchilla de Montearagón → Albacete — 16,0 km — Krótki etap prowadzący w dół do stolicy prowincji. W tym miejscu dołącza Camino del Sureste z Alicante; od tego momentu obie trasy biegną razem.
  9. Albacete → La Roda — 40,2 km — Najdłuższy etap całej trasy, prosto jak strzała przez La Manchę, bez cienia i z niewielką liczbą osób na drodze.
  10. La Roda → San Clemente — 34,5 km — Przejazd do prowincji Cuenca, regionu winiarskiego; w San Clemente znajduje się jeden z najpiękniejszych renesansowych placów w La Manchy.
  11. San Clemente → Las Pedroñeras — 23,6 km — Celem jest miasto, które samo nazywa się „capital del ajo morado”, czyli stolicą fioletowego czosnku z Manchego.
  12. Las Pedroñeras → El Toboso — 31,7 km — Przejazd do prowincji Toledo; El Toboso to miejscowość, którą Cervantes uczynił ojczyzną Dulcinei.
  13. El Toboso → La Villa de Don Fadrique — 26,7 km — Dalej przez otwartą Manchę, wśród pól zboża i winnic rozciągających się aż po horyzont.
  14. Willa Don Fadrique → Tembleque — 28,9 km — Tembleque szczyci się jednym z najsłynniejszych kastylijskich placów Plaza Mayor, otoczonym drewnianymi galeriami.
  15. Tembleque → Mora — 24,7 km — Teren staje się coraz bardziej pagórkowaty, a gaje oliwne zwiastują zbliżające się Montes de Toledo.
  16. Mora → Toledo — 39,2 km — Długi etap przez przedgórze Montes de Toledo i w dół do rzeki Tag; przejście przez Puerta de Bisagra, obok kościoła Santiago del Arrabal.
  17. Toledo → Torrijos — 34,7 km — Z kotliny Tajo w górę na równinę Sagra; w Torrijos znajduje się kolegiata Santísimo Sacramento, ufundowana przez Teresę Enríquez, zwaną „Loca del Sacramento”.
  18. Torrijos → Escalona — 25,0 km — Nad brzegiem rzeki Alberche, u stóp ruin zamku Álvaro de Luna; w Escalonie mieści się stowarzyszenie szlaków z Toledo, które prowadzi schronisko.
  19. Escalona → San Martín de Valdeiglesias — 30,6 km — Krótki odcinek trasy przebiegający przez Wspólnotę Madrytu (około 10 km); kilka kilometrów dalej znajdują się byki z Guisando.
  20. San Martín de Valdeiglesias → Cebreros — 17,5 km — Przejście do regionu Kastylia i León, do prowincji Ávila, regionu winiarskiego doliny Alberche.
  21. Cebreros → San Bartolomé de Pinares — 14,6 km — Najkrótszy etap trasy; 16 stycznia w miejscowości obchodzone są Luminarias, podczas których konie przejeżdżają przez ogień.
  22. San Bartolomé de Pinares → Ávila — 24,3 km — podejście przez wzgórza porośnięte sosnami i dalej do murów miejskich Ávili na wysokości 1 130 m — najwyżej położona miejscowość etapowa na trasie.
  23. Ávila → Gotarrendura — 22,3 km — W kierunku równiny Moraña; w Gotarrendura znajduje się gołębnik rodziny Teresy z Jesús.
  24. Gotarrendura → Arévalo — 28,3 km — Przez pola uprawne do Arévalo z jego ceglanymi kościołami w stylu mudejar.
  25. Arévalo → Medina del Campo — 34,0 km — Przejście do prowincji Valladolid; w Medina del Campo w 1504 roku zmarła Izabela Katolicka, a tutaj znajduje się zamek Castillo de la Mota. W tym miejscu odgałęzia się Camino del Sureste w kierunku Tordesillas i Benavente.
  26. Medina del Campo → Siete Iglesias de Trabancos — 24,6 km — Przez region winiarski Rueda, płaski i rozległy.
  27. Siedem kościołów w Trabancos → Toro — 31,3 km — Przejście do prowincji Zamora; Toro położone jest wysoko nad rzeką Duero, a jego wizytówką jest kolegiata z zachowanym w oryginalnych barwach portykiem Pórtico de la Majestad.
  28. Toro → Zamora — 36,5 km — Ostatni, długi etap wzdłuż rzeki Duero przez Villalazán i Villaralbo do Zamory, gdzie czeka na nas Vía de la Plata.

Osiem etapów o łącznej długości 34 kilometrów można podzielić na miejscowości z zakwaterowaniem (La Gineta, Almonacid de Toledo, Minaya, Ataquines i inne) — jednak nie każda z nich posiada schronisko dla pielgrzymów: Są to punkty podziału, które należy wcześniej uzgodnić telefonicznie, a nie ustalone cele etapów. Podstawą jest wykaz schronisk Federación Levante-Sureste.

665 – zstąpienie, 1412 – poprzednik, 1991 – odnalezienie

Ten szlak nie ma średniowiecznego dokumentu fundacyjnego — ma za to miasta, które przechowują historię w oryginale. W Toledo katedra pokazuje kamień, na którym według tradycji w grudniu 665 roku stanęła Matka Boża, wkładając świętemu Ildefonsowi ornat; a ten sam Ildefons spoczywa dziś nie w Toledo, lecz w Zamorze — w VIII wieku jego szczątki wywieziono przed arabskimi zdobywcami dokładnie tą trasą, którą idziesz. Tam, u celu, robi się źródłowo: w 1176 roku w aktach pojawia się „illa eclesia de San Jacobi de las eiras” — Santiago del Burgo, jeden z dwóch kościołów św. Jakuba w mieście. Drugi, Santiago de los Caballeros przed murami, zna Romancero: „que te armaron caballero / en el altar de Santiago” — przy tym ołtarzu miał zostać pasowany na rycerza Cid. Przed nim kończysz swoją drogę.

A jeden człowiek przeszedł tę oś przed tobą — i to udokumentowanie. San Vicente Ferrer, urodzony w 1350 roku w Walencji, od stycznia 1411 do kwietnia 1412 wędrował przez Kastylię z orszakiem około trzystu osób: w Toledo głosił kazania z ambony jakubowego kościoła Santiago del Arrabal, w Medina del Campo ufundował w 1411 roku pierwsze procesje pokutne w Hiszpanii — a w 1412 roku odbył pielgrzymkę do Santiago de Compostela, gdzie jego kamienny krzyż stoi u wjazdu do miasta do dziś. Czy szedł tymi samymi polnymi drogami co ty, nie wie nikt. Ale szedł z Walencji do Santiago i przechodził przez twoje etapowe miejscowości — Walencja, Toledo, Medina del Campo to dokładnie ta oś.

Potem linia zniknęła — nie z hukiem, lecz razem z ruchem w porcie, i w przeciwieństwie do sąsiedniego Sureste nie zostawiła nawet drukowanego opisu trasy. Nie trzeba jej było reaktywować, trzeba ją było zrekonstruować: w 1987 roku powstało stowarzyszenie w Walencji, w 1991 roku wytyczyło na nowo trasę Walencja–Zamora, od 1993 malowało strzałki, od 2007 oznakowanie jest ciągłe — a od 2009 roku szlak nosi numer szlaku pieszego GR-239, co nie jest etykietą, lecz pozycją prawną: homologacja wyraźnie chroni przebieg trasy przed zabudową. Szlak, który raz zniknął bez śladu, za drugim razem zabezpieczył się prawnie.

Najciekawsze atrakcje na trasie

  • Puerta de los Apóstoles w Walencji — twój portal startowy (XIV w.), z wizerunkiem św. Jakuba jako pielgrzyma w ościeżnicy, od stycznia 2021 r. stale oświetlony na niebiesko wraz z żółtą strzałką. Przed nim w każdy czwartek o godz. 12:00 odbywa się Sąd ds. Wody — ośmiu chłopów w czarnych fartuchach, ustnie, w języku walencjańskim, najstarszy działający sąd w Europie (UNESCO 2009). A kilka metrów dalej stoi Święty Kielich: miska z agatu z I wieku, znajdująca się przy katedrze od 1437 roku — jako zastaw za 40 000 dukatów złotych.
  • Xàtiva — Miasto rodzinne papieży z rodu Borja: Kaliksta III i Aleksandra VI. Po bitwie pod Almansą (25 kwietnia 1707 r.) Filip V kazał spalić miasto; od tamtej pory w Museu de l'Almodí jego portret wisi do góry nogami.
  • La Mancha z El Toboso — pięć dni w krainie Don Kichota, z Las Pedroñeras, stolicą fioletowego czosnku, placem z galeriami w Tembleque — oraz El Toboso, wioską, którą Cervantes uczynił ojczyzną Dulcynei.
  • Toledo — Miejsce wpisane na listę światowego dziedzictwa od 1986 roku; wejście przez bramę Puerta de Bisagra, obok kościoła Santiago del Arrabal w stylu mudejar. W katedrze znajdują się dwie rzeczy, które można zobaczyć tylko tutaj: kamień Zjazd z 665 — a te Kaplica mozarabska z 1502 roku, w której do dziś każdego ranka odprawia się obrzęd, który nigdzie indziej nie przetrwał.
  • Byki z Guisando — cztery przedrzymskie granitowe byki, położone kilka kilometrów od trasy. To właśnie tutaj, w dniach 18–19 września 1468 r., Enrique IV uznał swoją przyrodnią siostrę Izabelę za następczynię tronu; rok później porozumienie zostało zerwane, ponieważ Izabela bez zgody poślubiła Ferdynanda z Aragonii — reszta to już historia Hiszpanii.
  • Ávila i Gotarrendura — najpełniej zachowane mury miejskie w Hiszpanii o długości 1 130 metrów (wpisane na listę światowego dziedzictwa od 1985 r.); o jeden etap dalej, w Gotarrendurze, znajduje się gołębnik rodziny Teresy z Jesús. A w San Bartolomé de Pinares, na najkrótszym etapie trasy, co roku 16 stycznia podczas uroczystości Luminarias konie przejeżdżają przez ogień.
  • Medina del Campo i Toro — w Medynie w 1504 roku zmarła Izabela Katolicka i sporządziła testament; w Toro znajduje się Portyk Majestatu Kolegiata zachowała na trzech czwartych swojej powierzchni swój średniowieczny, oryginalny kolor — z osiemnastoma muzykami w szóstej archiwolcie.
  • Zamora — ponad dwadzieścia kościołów romańskich, co stanowi największą gęstość w Europie, a do tego katedra (poświęcona w 1174 r.) z kopułą w stylu bizantyjskim. Dwa kościoły noszą imię apostoła: Santiago del Burgo (wspomniany w dokumentach z 1176 r.) oraz Santiago de los Caballeros przed murami, gdzie zgodnie z legendą Cid został pasowany na rycerza — kanonicy tradycyjnie otwierają je każdego 25 lipca. Nad rzeką znajduje się Portillo de la Lealtad, które do 2009 roku nosiło nazwę „Brama Zdrady”.

Jak pielgrzymi trafiają na tę trasę

Większość po prostu jedzie do Walencja i ruszamy w drogę — oto sens tej trasy: bezpośrednia linia od wybrzeża Morza Śródziemnego do Vía de la Plata. Historycznie rzecz biorąc, Walencja była właśnie tym — portem, w którym schodzili na ląd pielgrzymi z Neapolu, Sycylii, Balearów, a nawet z Rzymu i Ziemi Świętej, i który był rzymskim Via Augusta w głąb kraju; w XIII wieku w mieście znajdowało się trzynaście szpitali. Credencial można otrzymać w stowarzyszeniu, które od 1987 roku opiekuje się szlakiem.

Drugim podejściem jest Camino del Sureste z Alicante, która wpada do Albacete — stamtąd jedziecie razem aż do Medina del Campo. Kto z wschodniego wybrzeża woli udać się na północ, wybiera Ruta de la Lana: z Alicante przez Cuenca i Atienza do Burgos, a stamtąd do Camino Francés — zupełnie inna Hiszpania, ta sama idea przewodnia. A oba szlaki nawet się stykają: w Almansie Lana przecina naszą trasę — kilka kilometrów przed nim i za nim obie drogi biegną w zasięgu wzroku, a Almansa jest naturalnym miejscem zmiany. A ponieważ Albacete, Toledo i Ávila to miasta kolejowe, wielu turystów dołącza do trasy w jej trakcie i pokonuje tylko jedną trzecią — według federacji szlaków turystycznych ta trasa i tak jest zazwyczaj pokonywana etapami.

Kontynuować pielgrzymkę?

I Zamora ta droga tak naprawdę się nie kończy — jest przekazywana dalej. Tutaj przecina ją Vía de la Plata, główna oś północ-południe biegnąca z Sewilli, a do Santiago pozostało jeszcze około 400 kilometrów. Pierwsze dwa etapy można opisać w skrócie: przez Montamartę do Gospodarstwo w Moreruela, około 42 kilometrów — tam szlak się rozgałęzia. Tradycyjną i bardziej popularną trasą jest Camino Sanabrés: 366 kilometrów w piętnastu etapach przez Puebla de Sanabria i Ourense do Santiago — tereny górskie, zbiorniki wodne, zupełnie inne tempo niż na płaskowyżu Meseta, które masz już za sobą.

Alternatywa pozostaje na Vía de la Plata do Astorga i przechodzi tam na Camino Francés: podobna odległość, inne wrażenia — tam, gdzie przez wiele tygodni podróżowałeś samotnie, nagle idziesz w kolumnie, a wielu opisuje właśnie ten kontrast jako prawdziwy urok tego połączenia. A kto kończy trasę w Zamorze, i tak ma za sobą pełną podróż: od morza aż do miasta o najbogatszym dziedzictwie romańskim w Europie.

Przygotowanie i kwestie praktyczne

Najlepsze pory to Wiosna i jesień — Od połowy marca do początku czerwca, od połowy września do końca października. Lato to tutaj poważna sprawa: między Albacete a Toledo przez wiele dni idzie się bez cienia po płaskowyżu Meseta, przy temperaturach regularnie przekraczających 35 stopni; kto mimo to decyduje się na wędrówkę, wyrusza przed wschodem słońca i zabiera ze sobą więcej wody, niż wydaje się to rozsądne. Zima przynosi śnieg w Sierra pod Ávilą, a wiele małych schronisk jest wtedy zamkniętych. Należy też liczyć się z wiatrem: relacje z La Manchy wskazują, że prawdziwym problemem są wielodniowe wiatry czołowe — a nie podjazdy.

Szlak jest oznakowany potrójny: żółte strzałki, ceramiczne tabliczki z motywem muszli oraz biało-czerwone pasy szlaku GR-239 — od 2007 r. ciągły, od 2009 r. homologowany jako szlak długodystansowy. Niemniej jednak potwierdza się to, co zgodnie podają relacje pielgrzymów: szlak jest dobrze zaplanowany, ale nie jest kompletny, zwłaszcza na obrzeżach miejscowości. Na tej trasie ślad GPS nie jest tylko udogodnieniem, lecz elementem wyposażenia. Noclegi zapewniają gminne schroniska (albergues), plebanie, hale sportowe, czasami Czerwony Krzyż oraz hostele oferujące zniżki dla pielgrzymów — a nie każda miejscowość docelowa etapu w ogóle dysponuje miejscami noclegowymi: Zawsze dzwoń dzień wcześniej. Najbardziej wiarygodnym źródłem informacji jest wykaz schronisk Federación Levante-Sureste.

Tak jak na wszystkich szlakach św. Jakuba, potrzebujesz Książeczka pielgrzyma (Credencial) do stemplowania w schroniskach, parafiach i ratuszach; w Walencji wydaje go stowarzyszenie szlaku. Najlepiej zamówić go z wyprzedzeniem przez internet, aby dotarł do Ciebie na czas przed rozpoczęciem podróży — stanowi on również podstawę do uzyskania komposteli w Santiago. Zaplanuj z wyprzedzeniem codzienne etapy, ponieważ miejsca noclegowe są niewielkie, oddalone od siebie, a niektóre z nich są otwarte wyłącznie po wcześniejszej rezerwacji; najłatwiej zrobić to bezpośrednio w aplikacji Camino Ninja, w której możesz układać etapy i od razu planować odpowiednie noclegi.

Ile kosztuje cię ta droga

Spodziewaj się od 30 do 50 € dziennie. Na trasie Levante ceny podstawowe są przystępne, ponieważ w wielu miejscowościach znajdują się schroniska komunalne — opłaty wahają się od darowizn do około 10 €; schronisko w Zamorze dysponuje 32 łóżkami na zasadzie darowizny. Drożej wychodzi tam, gdzie brakuje schronisk: pokój w hostalu lub pensjonacie kosztuje od 35 do 55 euro, a Walencja, Toledo i Ávila to miasta turystyczne z cenami dla turystów. Na wyżywienie należy przeznaczyć od 15 do 25 € dziennie — „menú del día” na prowincji kosztuje od 12 do 15 €. Różnica w porównaniu z bardziej znanymi szlakami nie polega na cenie, ale na możliwości planowania: w miejscowościach bez sklepów zakupy robi się poprzedniego wieczoru. Osoby oszczędne, korzystając ze schronisk i przygotowując posiłki samodzielnie, wydadzą od 20 do 30 € dziennie, a miłośnicy wyśmienitej kuchni od 60 do 80 € — wszystkie ceny obowiązują na sierpień 2026 r.

Dojazd

Walencja Jest to jedno z najwygodniejszych miejsc startowych w Hiszpanii: lotnisko Manises leży osiem kilometrów na zachód (metro L3/L5, dwadzieścia minut), pociąg AVE z Madrytu dojeżdża w nieco ponad 1 godzinę i 40 minut, a z dworca kolejowego do katedry jest dwadzieścia minut spacerem. Zatrzymaj się na noc w mieście, rano odbierz pierwszy stempel przy Puerta de los Apóstoles — a jeśli wyruszasz w czwartek, poczekaj do godziny 12:00 i obejrzyj posiedzenie Tribunal de las Aguas, zanim ruszysz w drogę.

Zakończenie jest równie proste: Zamora znajduje się przy linii dużych prędkości do Galicji — z Madrytu-Chamartín można dojechać w nieco ponad półtorej godziny, a w przeciwnym kierunku — do Ourense i Santiago. Nie ma bezpośredniego połączenia Zamora–Walencja; przesiadka odbywa się w Madrycie. Kto idzie dalej, i tak nie potrzebuje rozkładu jazdy: następny etap w kierunku Montamarta należy już do Vía de la Plata.

  • Dojazd do Walencji: Lotnisko Walencja-Manises (metro linii L3/L5 do centrum) z bezpośrednimi lotami z krajów niemieckojęzycznych; pociąg AVE z Madrytu-Atocha ok. 1 godz. 40 min., z Barcelony ok. 3 godz. Z dworca kolejowego do katedry około 20 minut pieszo.
  • Powrót z Zamory: Linia dużych prędkości Madryt–Galicja (Madryt-Chamartín ok. 1:30 godz.; kierunek Ourense/Santiago na północny zachód); Autobusy do Salamanki, Valladolidu, Leónu. Najbliższe lotniska: Valladolid (~100 km), Madryt-Barajas (~270 km).
  • Wstęp: Albacete (AVE Madryt–Alicante) dzieli południową część — stąd ~570 km; Toledo (AVANT z Madrytu-Atocha, 33 minuty) — stąd ~320 km; Ávila (trasa Madryt–Salamanka) — stąd ~200 km. Również Xàtiva, Almansa, Medina del Campo i Toro mają połączenia kolejowe.
Camino Shop

Zdobądź swoją credencial pielgrzyma i muszlę

Wszystko, czego potrzebujesz na Camino del Levante, z dostawą pod drzwi.

Odwiedź Camino Shop