Camino Dolnosląska
Szlak Camino Dolnośląska prowadzi przez 160 km od piastowskiego miasta Głogowa, przez największy w Europie rejon wydobycia miedzi i sosnowe lasy Borów Dolnośląskich, aż do mostu granicznego w Zgorzelcu, gdzie zaczynają się Görlitz i niemieckie szlaki św. Jakuba. Po drodze mijasz Jakubów, jedyne sanktuarium św. Jakuba w Polsce — i pokonujesz odcinek, od którego 24 lipca 2005 r. rozpoczęła się cała polska sieć szlaków Camino.
- 01W skrócie
- 02Przegląd
- 03Inne nazwy
- 04Dla kogo to idealne rozwiązanie — a dla kogo raczej nie
- 05Trasa i krajobraz
- 06Etapy, teren i stopień trudności
- 07Ufundowany w 1323 r., poświadczony w 1508 r., w 2005 r. jako pierwszy przywrócony
- 08Najciekawsze atrakcje na trasie
- 09Jak pielgrzymi trafiają na tę drogę
- 10Kontynuować pielgrzymkę?
- 11Przygotowanie i kwestie praktyczne
- 12Ile kosztuje cię ta droga
- 13Dojazd
W skrócie
- Początek / Koniec: Głogów → Zgorzelec (most na Starym Mieście w kierunku Görlitz)
- Długość: 160 km
- Czas trwania: 6–8 dni (6 oficjalnych etapów)
- Oznakowanie: Małż na niebieskim tle i żółte strzałki; od Lubania dodatkowo oznaczenie Via Regia — obie trasy prowadzą do mostu
- Dojście: w Głogowie kończy się Camino Wielkopolska (a przed nim Camino Polaco od granicy z Litwą)
- Kontynuacja: przez most na Starym Mieście do Görlitz — Via Regia w Niemczech, od Bautzen Saksoński Szlak św. Jakuba
- Charakter: Pierwsza polska trasa św. Jakuba — tydzień między kopalniami miedzi, lasem sosnowym a mostem granicznym, dużo asfaltu
Przegląd
To właśnie Camino Dolnosląska jest szlakiem, od którego historia polskich dróg św. Jakuba zaczęła się na nowo: 24 lipca 2005 r. otwarto go jako pierwszy trwale oznakowany szlak jakubowy w kraju — wszystko, co dziś składa się na blisko 6000 kilometrów polskiej sieci Camino, powstało później. Na 160 kilometrach prowadzi z piastowskiej wyspy w Głogowie do jedynego w Polsce sanktuarium św. Jakuba w Jakubowie, potem przez największe w Europie zagłębie miedziowe — Szyb św. Jakuba należący do KGHM wita cię swoją wieżą wyciągową — i przez bezkresne sosny Borów Dolnośląskich, by skończyć w Zgorzelcu na moście, za którym zaczynają się Niemcy.
To pełne doświadczenie Camino w wakacyjnej odsłonie: sześć etapów, wyraźny początek, cel o symbolicznym znaczeniu — i uczciwe warunki. Zamiast schronisk mamy tu zakwaterowanie w plebanii w Jakubowie oraz pensjonat i agroturystykę z telefonem i dostępem do internetu; trzy z sześciu dni wymagają ośmiu godzin marszu, a od Nowogrodźca czeka nas 17 kilometrów asfaltu bez przerwy. W zamian za to na końcu trafisz do węzła, a nie do końca trasy: za Nysą przejmują Via Regia w Niemczech a od Bautzenu Saksoński Szlak św. Jakuba — jeszcze około 2 800 kilometrów do Santiago, a muszla przy moście wskazuje już właściwy kierunek.
Inne nazwy
W języku polskim ta trasa nazywa się Dolnośląska Droga św. Jakuba — Dolnośląska Droga św. Jakuba —, w skrócie „Droga Dolnośląska”. W tekstach niemieckich często spotyka się natomiast dawne nazwy miejscowości położonych wzdłuż trasy: Glogau, Jakobskirch, Bunzlau, Lauban, Görlitz. Należy unikać dwóch nieporozumień. Po pierwsze, Via Regia Polska nie ta trasa — prowadzi ona od granicy ukraińskiej przez Kraków i Wrocław, a do Lubania dociera dopiero tam; ostatnie 30 kilometrów do Zgorzelca należy wówczas do obu tras, z oznakowaniem obu szlaków. Po drugie: kiedy relacje z podróży zachwycają się „około 1000 kilometrów Camino Polaco”, mają na myśli całkowitą trasę od granicy z Litwą do granicy z Niemcami — Camino Polaco, Camino Wielkopolska a ta trasa biegnie wzdłuż niej. Sama Dolnosłaska ma długość 160 kilometrów.
Dla kogo to idealne rozwiązanie — a dla kogo raczej nie
Ta trasa jest dla Ciebie, jeśli chcesz przeżyć prawdziwą przygodę na Szlaku św. Jakuba w ciągu jednego tygodnia urlopu, nie wybierając byle jakiej trasy: 160 kilometrów, sześć etapów, start przy kościele kolegiackim na wyspie Piastów, meta na moście łączącym dwa kraje. Idealna również dla wszystkich, którzy lubią historię warstwową — na odcinku 160 kilometrów przeplatają się tu: śląscy Piastowie, reformacja, Prusy, rok 1945, wydobycie miedzi oraz otwarcie granic UE. A dla kolekcjonerów „pierwszych” to oczywistość: właśnie od tego odcinka 24 lipca 2005 roku rozpoczęła się cała polska sieć szlaków Camino.
Szczerze mówiąc, ta trasa nie jest jednak dla Ciebie, jeśli oczekujesz miękkiego leśnego podłoża. Sam organizator ostrzega: od Nowogrodźca 17 kilometrów bez przerwy po asfalcie, „odpowiednie dla rowerzystów, wymagające dla pieszych” — a ostatni etap nie jest dużo lepszy. Dni są długie (29, 18, 22, 26, 33, 29 kilometrów, trzy razy co najmniej osiem godzin), a sieć noclegowa składa się z bezpłatnego zakwaterowania w plebanii w Jakubowie oraz pensjonatów, w których trzeba rezerwować miejsca z wyprzedzeniem. A miejsce to jest naprawdę odludne: trasą tą przemierza zaledwie kilkaset osób rocznie. Często będziesz jedyną osobą na trasie.
Trasa i krajobraz
Zaczynasz w Głogów przy kościele kolegiackim na Ostrów Tumski, na wyspie, gdzie niegdyś stał stary zamek piastowski — to właśnie tutaj w 1109 roku mieszkańcy Glogowa bronili swojego miasta przed Henrykiem V., który przywiązał ich własne dzieci do machin oblężniczych —, przechodzisz przez Most Tolerancji i po kilku kilometrach docierasz do samego serca miasta: Jakubów, od 2007 roku jedyne sanktuarium św. Jakuba w Polsce, z źródłem św. Jakuba obok kościoła. Potem krajobraz nabiera industrialnego charakteru: szlak przecina Legnicko-Głogowskie Zagłębie Miedziowe, mijając wieżę wydobywczą szybu Jakobus i z widokiem na Żelazny Most, największy w Europie zbiornik osadowy dla przemysłu wydobywczego — 14 kilometrów wału, widoczny z kosmosu. A wraz z Grodowiec Tuż obok znajduje się drugie miejsce pielgrzymkowe pierwszego dnia na trasie.
Od Chocianów zapada cisza: Ta Bory Dolnośląskie, największy w Polsce zwarty las o powierzchni ponad 165 000 hektarów, zajmuje dwa pełne etapy — prawie same sosny, a pomiędzy nimi wioski, na których cmentarzach ukraińskie napisy upamiętniają przymusowo wysiedlonych Lemków. Za nim Bolesławiec, miasto ceramiki nad rzeką Bóbr, a następnie najdłuższy etap wzdłuż dawnej granicy między Śląskiem a Łużycami do Lubań, gdzie w 1323 roku założono szpital św. Jakuba. Ostatni etap pokonujesz razem z trasą Via Regia: mijając liczący ponad 1300 lat cis z Henrykowa Lubańskiego, najstarsze drzewo w Polsce, aż do Most na Starym Mieście nad Nysą Łużycką. Po drugiej stronie: Görlitz.
Etapy, teren i stopień trudności
Oficjalny podział wygląda następująco: sześć etapów, a organizator obiecuje pokonanie prawie 160 kilometrów „w ciągu tygodnia”. Średnia długość trasy wynosząca 26 kilometrów jak zwykle jest myląca: rozpiętość wynosi od 18 do 33 kilometrów, a w przypadku trzech z sześciu dni organizator przewiduje co najmniej osiem godzin marszu. Pod względem technicznym nie ma tu żadnych trudności — nizinny teren, leśne ścieżki, brak eksponowanych odcinków. Wyzwaniem jest asfalt, przede wszystkim 17 kilometrów bez przerwy za Nowogrodźcem, oraz pytanie, gdzie wieczorem znajdzie się łóżko. Kto podzieli długi piąty etap w Nowogrodźcu i poświęci pół dnia na Bolesławiec, potrzebuje osiem dni; kto stosuje się do podziału na operatorów, sześć.
- Głogów → Grodowiec — 29 km (min. 8 godz.) — Start przy kościele kolegiackim Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Ostrowie Tumskim, przez Most Tolerancji na lewy brzeg Odry; przez Kurowice (kościół Podwyższenia Krzyża Świętego) i Łagoszów Mały do Jakubowa z sanktuarium św. Jakuba i źródłem św. Jakuba; dalej przez Maniów, Jerzmanową, Golowice i Żuków do sanktuarium maryjnego w Grodowcu (dawniej Wysoka Cerekiew). Po drodze widoczna z daleka: wieża wydobywcza szybu św. Jakuba.
- Grodowiec → Nowa Wieś Lubińska — 18 km (ok. 4,5 godz.) — Najkrótszy etap. Przez Komorniki (kościół św. Marii Magdaleny) i Trzebcz do Polkowic (ratusz, kościół św. Michała, kopalnia miedzi od 1957 r.), następnie przez Sobin leśnymi ścieżkami do Nowej Wsi Lubińskiej. Widok na osadnik Żelazny Most. Możliwe przedłużenie trasy do Chocianowa: wówczas 31 km.
- Nowa Wieś Lubińska → Modła — 22 km (min. 5 godz.) — Przez Bory Dolnośląskie. Przez Pogorzeliska (ewangelicki kościół św. Hiacynt z sufitem z kolumn palmowych) do Chocianowa (kościół św. Józefa, angielski park krajobrazowy o powierzchni 15 ha), dalej przez Nową Kuźnię do Modły (kościół filialny Różańcowy). Obszar osadniczy Lemków, ukraińskie napisy nagrobne. Zakwaterowanie, według informacji organizatora, w Gromadce i Osła.
- Modła → Bolesławiec — 26 km (min. 7 godz.) — Dalej przez lasy sosnowe, obok dawnego lotniska wojskowego, przez autostradę A4, a następnie polnymi drogami Niziny Śląskiej przez Osłę (kościół św. Piotra i Pawła), Szczytnicę, Tomaszów Bolesławiecki (kościół św. Jadwigi) i Kruszyn do Bolesławca (bazylika Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, ratusz z 1525 r., miasto ceramiki).
- Bolesławiec → Lubań — 33 km (min. 8 godz.) — Najdłuższy etap. Trasa biegnie wzdłuż historycznej granicy między Śląskiem a Łużycami, przez Mierzwin, Dzięcioły i Nowogrodziec (kościół św. Piotra i Pawła, ratusz), a także przez Nawojów Śląski do Lubania (Wieża Bracka, mury miejskie, kościół Trójcy Świętej). Uwaga: Od Nowogrodźca 17 kilometrów lokalnymi drogami asfaltowymi — według organizatora trasy odpowiednie dla rowerzystów, ale męczące dla pieszych.
- Lubań → Zgorzelec — 29 km (min. 8 godz.; camino-europe.eu podaje 32,45 km) — Głównie asfalt, trasa pokrywa się z Via Regia (oba oznaczenia). Przez Pisarzowice, Henryków Lubański (cis „Henryk”, najstarsze drzewo w Polsce), Sławnikowice (kompleks pałacowy), Gronów (gospodarstwo z aleją dębową), Pokrzywnik i Łagów do Zgorzelca: Dom Kołodzieja, dom Jakoba Böhme, meta przy moście na Starym Mieście nad Nysą Łużycką, gdzie w biurze turystycznym można uzyskać ostatnią polską pieczątkę. Uwaga: należy zachować ostrożność na skrzyżowaniu z drogą ekspresową koło Lubania oraz na obwodnicy Zgorzelca.
Trasę 2 można oficjalnie przedłużyć do Chocianowa (31 km zamiast 18 km). A operator traktuje tę trasę jako część sieci: na północ biegnie Droga Wielkopolska, za Görlitz dalej niż Droga Żytawska (Droga do Zittau) w kierunku Pragi.
Ufundowany w 1323 r., poświadczony w 1508 r., w 2005 r. jako pierwszy przywrócony
Dowody tego szlaku to nie pobożne domysły, lecz akty urzędowe. W roku 1323 karczmarz Ulrich Aumann ufundował w Lubaniu szpital św. Jakuba — zapisano to suchym językiem kancelarii: „der Ulrich Aumannin zu Luban stiftung des Jacobshospitals daselbst. D. 1323”; jeszcze w 1539 r. biskup wrocławski pamiętał o nim w testamencie. W Jakubowie, poświadczonym od 14 stycznia 1376 r., pielgrzymowano do źródła św. Jakuba już w XII wieku, a 25 lipca 1735 r. dwudziestu księży nie wystarczyło, by wyspowiadać wszystkich przybyłych. Najuczciwszą liczbę dają rejestry zgorzeleckie z lat 1358–1545: 140 odnotowanych pielgrzymek — z czego cztery poszły do Santiago, reszta w przytłaczającej większości do Akwizgranu. Jeden z tych czterech ma imię: w 1508 roku rada wrocławska wystawiła Janowi Wenzelowi z Lubania list polecający na drogę do Composteli — papiery dla człowieka z twojego piątego etapu.
Potem szlak zamilkł na cztery stulecia: w 1571 roku ewangelicy przejęli kościół św. Jakuba, w wojnie trzydziestoletniej wojska szwedzkie spaliły jego dokumenty, w 1741 r. przyszły Prusy, w 1945 r. nastąpiła całkowita wymiana ludności — do 1950 r. Jakubów nazywał się urzędowo „Dębina”, a 7 maja 1945 r. niemieccy żołnierze wysadzili most staromiejski do Görlitz. To, że otwarto go ponownie 20 października 2004 r., dziewięć miesięcy przed szlakiem, należy do puenty: cel tego Camino przez 59 lat nie istniał.
Powrót zaczął się od wizyty domowej. W 1999 roku ksiądz Stanisław Czerwiński objął parafię w Jakubowie — o której jakubowej przeszłości nic nie wiedział, dopóki w 2004 roku nie stanął w jego drzwiach Henryk Karaś, emerytowany inżynier górnictwa z zagłębia miedziowego, i nie pokazał mu europejskich dróg św. Jakuba. Jeszcze w tym samym roku zawiązało się bractwo, 18 października zapadła decyzja, a 24 lipca 2005 r. szlak otwarto jednocześnie w Jakubowie i Zgorzelcu; w 2007 r. biskup podniósł kościół do rangi pierwszego w Polsce sanktuarium św. Jakuba. Górnik, ksiądz, źródło — i od tego czasu znów prowadzi oznakowany szlak od Odry do Nysy, gdzie górnicy i pielgrzymi na Dolnym Śląsku i tak zawsze mieli tego samego patrona.
Najciekawsze atrakcje na trasie
- Głogów, Ostrów Tumski — Punktem wyjścia jest wyspa Piastowiska: pierwszy kamienny kościół z XI wieku, zniszczony w 1157 roku podczas najazdu Barbarossy; jako ceglana bazylika po raz pierwszy wspomniana w dokumentach w 1218 roku. W 1945 roku zawaliły się dachy i sklepienia; odbudowa trwa od 1995 roku. W 1109 roku miasto zapisało najmroczniejszy rozdział w historii wczesnej Polski: wytrzymało oblężenie, mimo że jego dzieci wisiały na machinach oblężniczych cesarza.
- Sanktuarium św. Jakuba w Jakubowie — pierwsze i jedyne sanktuarium św. Jakuba w Polsce (ustanowione 20 czerwca 2007 r.). Tradycja miejscowa sięga 991 r., a pierwsze pisemne wzmianki pochodzą z 14 stycznia 1376 r.; wewnątrz freski z XIV wieku, malowidło sufitowe z 1720 roku, relikwie św. Jakuba z Rzymu — oraz dzwon z 1506 roku z napisem „O Rex gloriae, veni cum pace”, jeden z najstarszych w Polsce.
- Źródło św. Jakuba — murowana studnia obok kościoła, nad którą widnieje wizerunek św. Jakuba w stroju pielgrzymim z kapeluszem. Pielgrzymi przybywają tu od XII wieku z Czech, Francji, Moraw i Śląska; w dniu św. Jakuba w 1735 roku dwudziestu księży nie wystarczyło do wysłuchania spowiedzi.
- Szyb św. Jakuba i Żelazny Most — Na etapie 1 wita nas wieża wyciągowa szybu św. Jakuba, głębokiego na 1 027 metrów kopalni miedzi, która codziennie wydobywa ponad 5 000 ton rudy; na etapie 2 rozciąga się widok na Żelazny Most: 1 580 hektarów, 14 kilometrów wałów, największy w Europie zbiornik osadowy kopalni, widoczny z kosmosu. Wszystko zaczęło się 23 marca 1957 roku od odwiertu o nazwie Sieroszowice IG 1.
- Grodowiec — sanktuarium maryjne „Jutrzenka Nadziei” na końcu pierwszego etapu, niecałe 30 kilometrów za Jakubowem. W Polsce rzadko zdarza się, by jedna trasa obejmowała dwa miejsca pielgrzymkowe w ciągu jednego dnia.
- Bory Dolnośląskie i Bolesławiec — dwa etapy przez największy las w Polsce (ponad 165 000 hektarów lasu sosnowego, w którym żyją wilki), a następnie miasto ceramiki: prawa miejskie z 1251 r., ratusz z 1525 r., bazylika mniejsza od 2012 r. — oraz obelisk poświęcony feldmarszałkowi Kutuzowowi, który zginął tu w 1813 r. podczas pościgu za Napoleonem.
- Lubań i cis „Henryk” — W 1323 roku gospodarz Ulrich Aumann ufundował tu szpital św. Jakuba wraz z kaplicą. Na ostatnim etapie trasy, w Henrykowie Lubańskim, znajduje się cis „Henryk”: ma ponad 1300 lat, nosi ślady cięć szablami kozackimi z XIX wieku — jest to najstarsze drzewo w Polsce.
- Zgorzelec i most na Starym Mieście — W domu przy ulicy Daszyńskiego 12 mieszkał szewc i mistyk Jakob Böhme (1575–1624; obecnie muzeum, wstęp wolny). Sam most: po raz pierwszy wspomniany w 1298 r., zbudowany z kamienia w 1547 r., wysadzony w powietrze 7 maja 1945 r., ponownie otwarty 20 października 2004 r. Ostatnią polską pieczątkę można otrzymać w biurze turystycznym przy głowicy mostu.
Jak pielgrzymi trafiają na tę drogę
Naturalnym dopływem jest Camino Wielkopolska: Trasa prowadzi z Mogilna przez Gniezno, Poznań i Leszno, a kończy się właśnie w Głogowie — wystarczy tylko zmienić nazwę szlaku. A przed tym leży Camino Polaco od granicy z Litwą: Wszystkie trzy trasy razem dają około tysiąca kilometrów, które w relacjach z podróży nazywane są czasem ogólnie „Camino Polaco”.
Większość osób dojeżdża bezpośrednio: Głogów ma połączenia kolejowe z Wrocławiem (od 1 godziny 11 minut do 2 godzin), Zieloną Górą i Poznaniem. Po drodze znajdują się trzy kolejne stacje kolejowe: Bolesławiec, Lubań i Zgorzelec — ci, którzy mają do dyspozycji tylko długi weekend, pokonują ostatnie etapy trasy pieszo, przechodząc przez most graniczny. A ci, którzy przyjeżdżają z Niemiec, elegancko robią to w odwrotnej kolejności: pociągiem do Görlitz, pieszo przez most na Starym Mieście, pociągiem do Głogowa na start — wtedy już przed wyruszeniem w trasę zobaczysz swój cel.
Kontynuować pielgrzymkę?
Ta droga nie kończy się w Santiago, kończy się na moście — a za nim leżą Niemcy. Od mostu w Starym Mieście do starego miasta w Görlitz jest niecałe trzysta metrów, gdzie Via Regia w Niemczech przebiega ekumeniczny szlak pielgrzymkowy przez Saksonię i Turyngię. Ci, którzy wolą udać się na południe, idą wraz z nią aż do Bautzen — tam zaczyna się Saksoński Szlak św. Jakuba. Obie trasy są oznakowane na całej długości od Görlitz; pozostaje tylko zorganizować kolację.
I jeszcze jedna trasa dołącza tutaj: Ta Via Regia Polska biegnie od granicy z Ukrainą przez Kraków i Wrocław, a od Lubania łączy się z tą trasą — ostatni etap jest wspólny dla obu tras. W Zgorzelcu znajdujesz się więc na węźle, a nie na końcu trasy: północny wschód Camino Wielkopolska i Camino Polaco, południowy wschód Via Regia Polska, zachód Via Regia w Niemczech, południowy zachód Saksoński Szlak św. Jakuba. Do Santiago pozostało jeszcze około 2 800 kilometrów — muszla przy moście wskazuje już właściwy kierunek.
Przygotowanie i kwestie praktyczne
Najlepsze pory to Od maja do września. Dolny Śląsk należy do najłagodniejszych zakątków Polski — z jednym „ale”: na asfaltowych odcinkach etapów 5 i 6 w środku lata robi się gorąco, a cienia tam prawie nie ma; za to po borach dolnośląskich spaceruje się przyjemnie nawet w upale. 25 lipca, dzień św. Jakuba, to w Jakubowie wielkie święto — kto planuje wycieczkę w tym terminie, powinien zarezerwować noclegi szczególnie wcześnie.
Szlak jest oznakowany zgodnie z polskim standardem: Muszla na niebieskim tle oraz żółte strzałki, co 200–250 metrów, wyłącznie w kierunku Santiago. Od Lubania oznaczenia Via Regia równoległe — nie daj się zmylić, obie prowadzą do tego samego mostu. Pobierz trasę GPS (na stronie camino.net.pl znajdziesz mapy i trasy dla poszczególnych etapów) i przygotuj się na asfalt: 17 kilometrów bez przerwy od Nowogrodźca, a do tego dwa miejsca, na które trzeba uważać – skrzyżowania w Lubaniu i Zgorzelcu.
Tak jak na wszystkich szlakach św. Jakuba, potrzebujesz Książeczka pielgrzyma (Credencial) w celu uzyskania pieczątek — w parafiach w Jakubowie i Grodowcu, w urzędach gminnych oraz w biurze turystycznym przy moście. Paszport Pielgrzyma wydaje stowarzyszenie „Przyjaciele Dróg św. Jakuba w Polsce”; certyfikat otrzymujesz po pokonaniu co najmniej 100 kilometrów pieszo; zamów go online co najmniej dziesięć dni przed wyjazdem, aby dotarł do Ciebie na czas przed rozpoczęciem podróży — stanowi on również podstawę do uzyskania komposteli w Santiago. Zaplanuj z wyprzedzeniem codzienne etapy, ponieważ będziesz przesiadać się między noclegami w parafiach, pensjonatach i agroturystykach; najłatwiej zrobić to bezpośrednio w aplikacji Camino Ninja, w której możesz układać etapy i od razu planować odpowiednie noclegi.
Ile kosztuje cię ta droga
Spodziewaj się 130 bis 200 Złoty pro Tag, czyli około 30–46 euro — nie ze względu na ceny hiszpańskich schronisk, ale dlatego, że Polska ogólnie jest tanim krajem. Zakwaterowanie dla pielgrzymów w parafii Jakubów jest bezpłatne; poza tym pensjonaty lub agroturystyka kosztują, w zależności od sezonu, od 100 do 200 złotych za pokój, a w Bolesławcu i Zgorzelcu nawet więcej. Obiad kosztuje około 40 złotych, piwo 15, a woda mniej niż 2. Ponieważ cała trasa zajmuje tylko sześć do ośmiu dni, suma wydatków jest przejrzysta: około 800–1 400 złotych za trasę (190–325 euro) plus podróż tam i z powrotem, a do tego legitymacja pielgrzyma za kilka złotych i certyfikat za 19. Oszczędni wydadzą od 90 do 130 złotych dziennie, a miłośnicy przyjemności od 250 do 300 — wszystkie ceny według stanu na sierpień 2026 r., przy kursie 4,31 zł za euro.
Dojazd
Głogów miasto leży przy linii kolejowej Wrocław–Zielona Góra, z połączeniami przez cały dzień; z dworca Wrocław Główny podróż trwa od 1 godziny 11 minut do 2 godzin. Z krajów niemieckojęzycznych możesz polecieć do Wrocławia lub Poznania — albo wybrać bardziej elegancką trasę: pociągiem do Görlitz, pieszo przez most na Starym Mieście, a ze Zgorzelca pociągiem do Głogowa.
Na końcu trasy znajdują się aż dwie stacje: Zgorzelec po stronie polskiej w kierunku Węglinca i Wrocławia oraz Görlitz po drugiej stronie granicy, skąd pociągi Trilex kursują do Bautzen i Drezna. Pomiędzy nimi przechodzi się pieszo — od 2007 roku na moście nie ma już kontroli. A dla tych, którzy nie chcą pokonywać całej trasy: Bolesławiec i Lubań leżą przy linii kolejowej do Görlitz.
- Jak dojechać do Głogowa: Pociągiem z Wrocławia Głównego (1:11–2:00 godz., połączenia od godz. 4:31), a także bezpośrednio z Zielonej Góry i Poznania. Lotniska: Wrocław-Strachowice (~120 km), Poznań-Ławica (~130 km). Z Niemiec: pociągiem do Görlitz, przez most, dalej pociągiem.
- Powrót ze Zgorzelca/Görlitz: Dworzec w Zgorzelcu w kierunku Węglinca/Wrocławia; dworzec w Görlitz z połączeniami Trilex do Bautzen i Drezna, z przesiadką do Berlina, Lipska i Pragi. Oba dworce znajdują się kilka minut od siebie.
- Wstęp: Bolesławiec skraca trasę o połowę (stacja kolejowa od 1845 r., jeszcze ~62 km do Zgorzelca); Lubań to punkt startowy ostatniego etapu (29 km, z cisami z Henrykowa Lubańskiego); do Polkowic można dojechać autobusem, jeśli chcesz rozpocząć wędrówkę dopiero od zagłębia miedziowego.
Zdobądź swoją credencial pielgrzyma i muszlę
Wszystko, czego potrzebujesz na Camino Dolnosląska, z dostawą pod drzwi.
Odwiedź Camino Shop
Inne Caminos
Appenzeller Weg
Appenzeller Weg
52,6 km z Rankweil przez Ren do St. Peterzell: kaplica św. Jakuba z 1464 r., szlak ślubny o długości 163 lat, połączenie z Via Jacobi. Etapy, koszty, dojazd.
Czytaj Aqueduct Trail
Aqueduct Trail – trasa łącząca biegnąca wzdłuż akweduktu w Vila do Conde
Z szlaku nadmorskiego na Camino Central: 12,9 km wzdłuż akweduktu z Vila do Conde do São Pedro de Rates. Trasa, etap, schroniska, koszty — rzetelne informacje.
Czytaj
Badischer Jakobsweg
Szlak św. Jakuba w Badenii biegnie przez około 300 km od Laudenbach przez Heidelberg, Baden-Baden i Kaiserstuhl aż do Breisach nad Renem – to najbardziej nasłoneczniony szlak pielgrzymkowy w Niemczech, prowadzący przez winnice, miasta uzdrowiskowe i miejsca wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Czytaj
