Jacobsweg Thuredrecht
Thuredrecht to nazwa, jaką nosiło Dordrecht około 1120 roku — a miasto położone w połowie trasy nadaje jej nazwę: 153 kilometry w 6 etapach od Schipluiden koło Delft przez Rotterdam, Dordrecht i Bergen op Zoom do Kapellen koło Antwerpii, przez holenderską deltę na poziomie morza. Trasa podejściowa w najlepszym tego słowa znaczeniu: nie jest to cel sam w sobie, lecz droga dojazdowa, która w Kapellen łączy się z Via Brabantica — a tym samym z siecią szlaków sięgającą aż do Santiago. Nie jest ona oznakowana; nawigacja odbywa się za pomocą przewodnika i GPS.
- 01W skrócie
- 02Przegląd
- 03Założona w 1348 r., zlikwidowana w 1566 r., w 1571 r. jej liczba zmniejszyła się do trzech łóżek
- 04Inne nazwy
- 05Dla kogo to idealne rozwiązanie – a dla kogo raczej nie
- 06Trasa i krajobraz
- 07Etapy, teren i stopień trudności
- 08Najciekawsze atrakcje na trasie
- 09Jak pielgrzymi trafiają na tę drogę
- 10Kontynuować pielgrzymkę?
- 11Przygotowanie i kwestie praktyczne
- 12Ile kosztuje cię ta droga
- 13Dojazd
W skrócie
- Początek / Koniec: Schipluiden (Midden-Delfland) → Kapellen (prowincja Antwerpia, Belgia)
- Długość: ok. 153 km (opcjonalny 7. etap do Antwerpii: +15 km)
- Etapy: 6 (18–32 km)
- Czas trwania: 6–8 dni
- Regiony: Holandia i Belgia — Randstad, Delta, Brabancja Zachodnia
- Teren: płaski region Delty na poziomie morza — jedynym wzniesieniem jest Brabantse Wal w pobliżu Bergen op Zoom
- Oznakowanie: brak — nawigacja na podstawie opisu trasy w przewodniku „Gids” oraz bezpłatnego śladu GPS
- Organizator: Holenderskie Stowarzyszenie św. Jakuba, Grupa Robocza ds. Holenderskich Szlaków św. Jakuba (od 2009 r.)
- Połączenie: od Kapellen, które Via Brabantica — 363 km do Saint-Quentin
Przegląd
Ten Jacobsweg Thuredrecht nosi nazwę, którą Dordrecht około 1120 roku — a w samym jego centrum leży miasto Dordrecht: 153 kilometry w sześciu etapach od Schipluiden w pobliżu Delft, przez poldery Midden-Delfland, przez porty w Rotterdam, Hollands Diep koło Moerdijk oraz rozległe pola Zachodniej Brabancji aż do Kapellen za granicą z Belgią. Cała trasa przebiega na poziomie morza — jedynym wzniesieniem zasługującym na tę nazwę jest piaszczysta krawędź Brabantse Wal piątego dnia. Jest to trasa wprowadzająca: szlak, który prowadzi cię od progu domu do rozległej sieci. W Kapellen trasę przejmuje Via Brabantica, która prowadzi aż do Saint-Quentin — a stamtąd cała dalsza droga prowadzi do Santiago.
Ta droga jest podwójnie uczciwa. Po pierwsze: jest nie zaznaczone — bez muszli, bez strzały; nawigujesz się, korzystając z opisu trasy z przewodnika „Gids” oraz bezpłatnego śladu GPS. Po drugie: nie jest to trasa przekazywana z pokolenia na pokolenie, lecz rekonstrukcja — grupa robocza Nederlands Genootschap van Sint Jacob opracowała ją na podstawie 2009 opracowano, z około 200 członkami i 118 testerami, pierwsze wydanie Gids 2011. Dlaczego przebiega właśnie tutaj, wyjaśniają jednak dokumenty znacznie starsze: 1348 w Dordrecie bractwo Sint-Jacobsheren — zrzeszające mężczyzn, którzy sami byli w Santiago — zbudowało swój dom gościnny dla pielgrzymów, a 1366 Bractwo z Rotterdamu ufundowało ołtarz św. Jakuba. Ta droga jest młoda. Jej przyczyny jednak nie są.
Założona w 1348 r., zlikwidowana w 1566 r., w 1571 r. jej liczba zmniejszyła się do trzech łóżek
Najbardziej poruszająca historia związana z tą trasą ma miejsce w Dordrecht, w dzielnicy Grotekerksbuurt. 1348 zakupili tam dziekani z Sint-Jacobsheren zakupili działkę i zbudowali hospicjum — nie była to fundacja z góry, lecz bractwo powracających z Santiago, które troszczyło się o tych, którzy wciąż byli w drodze. Z piwnicą piwną, piwnicą win i wyposażoną kuchnią: schronisko dla pielgrzymów i siedziba stowarzyszenia w jednym. Pożar miasta w 1457 Zniszczona gospoda i kaplica — „snel weer opgebouwd”, szybko odbudowane; w 1546 roku, na wszelki wypadek, zakupiono drabiny przeciwpożarowe. Człowiek się uczy.
Potem doszło do konfliktu, który jest cudownie ludzki: aby sfinansować budowę domu, państwo Jacobs wynajmowali poświęconą salę jako magazyn tkanin i wina — oraz jako salę weselną. Władze miejskie uznały to za zbezczeszczenie poświęconych pomieszczeń i zakazały tego 1566; spór trafił aż do sądu Hof van Holland. Ugoda zawarta przez 1571 przekształcił gospodę w miejski sierociniec — z zastrzeżeniem, które trzeba przeczytać dwa razy: dwa do trzech łóżek pozostało zarezerwowanych dla pielgrzymów na szlaku św. Jakuba. Szlak pielgrzymkowy, który skurczył się do trzech łóżek, a mimo to nie zniknął. Dziś w tym miejscu stoi dom „Het Pelgrimshuys” — jego misja nadal kryje się w nazwie.
Rotterdam przedstawia bardziej surową wersję tej samej historii: W dniu 16 kwietnia 1366 r. bractwo — składające się z jednego księdza, 13 braci i trzech wdów — zobowiązało się do utrzymywania ołtarza św. Jakuba w kościele parafialnym, który dopiero w 1460 roku otrzymał nazwę Sint-Laurenskerk. Ulica Sint-Jacobstraat pojawia się już w najstarszym zachowanym rachunku miejskim Rotterdamu z lat 1426/27; jej nazwa pochodzi od kaplicy św. Jakuba, której kamień węgielny położono 22 marca 1497 r. została wytyczona. A potem zdanie, które wszystko kończy: „Deze straat is echter bij het bombardement op Rotterdam op 14 mei 1940 verloren gegaan.”. Ulica, od której pochodzi nazwa domu pielgrzymkowego, już nie istnieje — spacerujesz po mieście, które zostało odbudowane na jej miejscu. Odrodzenie jest jednak bardzo namacalne: w Zwijndrecht wiszą dziś okno św. Jakuba oraz witraże ze starej kaplicy w Dordrecht, a przy 15 września 2006 r. tam umieszczono pierwszy pieczątkę pielgrzymkową. Trzy łóżka, jedno okno, jedna pieczątka: nic więcej nie potrzeba, by to wszystko się utrzymało.
Inne nazwy
Thuredrecht jest średniowieczną formą pisowni słowa Dordrecht — Miejscowość i bitwa pojawiają się pod nazwą „Thuredrech” w kronikach Egmondu z około 1120 roku; rzekomy dokument z 1049 roku został uznany za fałszerstwo (pochodzi on również z 1120 roku i zawiera nazwę „Thredrith”). Organizator, Nederlands Genootschap van Sint Jacob, nadał takie nazwy wszystkim sześciu holenderskim szlakom św. Jakuba — na cześć dawnej nazwy ich kluczowego miasta: Jacobsweg Die Haghe” dla Hagi – Amstelredam, dla Amsterdamu – Nieumeghen, dla Nijmegen – Amsvorde, dla Amersfoort – Audenzeel, dla Oldenzaal – Amsvorde. W języku niemieckim trasę tę można czasem spotkać pod nazwą „Jakobsweg Dordrecht” — co jest poprawne pod względem merytorycznym, ale stowarzyszenie konsekwentnie stosuje starą formę i pozostaje przy nazwie holenderskiej. Szlak św. Jakuba z c. Niektóre źródła uwzględniają zresztą trasę aż do Antwerpii i podają odległość 170 lub 185 kilometrów: chodzi wówczas o samą trasę wraz z jej przedłużeniem.
Dla kogo to idealne rozwiązanie – a dla kogo raczej nie
Dla Ciebie, jeśli chcesz wyruszyć z domu: ta trasa wstępna w ciągu sześciu dni zaprowadzi Cię z Randstadu za granicę, gdzie połączy się z siecią szlaków sięgającą aż do Santiago — zamiast biletu lotniczego wystarczy Ci przejazd pociągiem do Delft. Przemierzysz poldery, porty, wały przeciwpowodziowe i tereny bagienne oraz trzy miasta, które od dawna są częścią tej trasy: Rotterdam, Dordrecht i Bergen op Zoom. A ponieważ wszędzie znajdują się stacje kolejowe, trasę można bez trudu podzielić na weekendowe etapy.
Szczerze mówiąc, ta trasa nie jest jednak dla Ciebie, jeśli oczekujesz oznakowanych szlaków i życia w schroniskach. Trasa w Holandii nie jest oznakowana — ani małż, ani strzałka; kto nie lubi wędrować z opisem trasy i śladem GPS, spędzi tu wiele nieszczęśliwych godzin. Również pod względem krajobrazowym przewodnik nie obiecuje niczego, czego nie może spełnić: trasa „nie zawsze biegnie najpiękniejszymi ścieżkami, często wybrano najkrótszą drogę” — oznacza to tereny przemysłowe, obrzeża portu i asfalt pomiędzy pięknymi odcinkami. A etapy są długie: czwarty liczy 32 kilometry, nie ma tu schronisk pielgrzymkowych w hiszpańskim rozumieniu. Takie luki planuje się z wyprzedzeniem, a nie w trakcie podróży.
Trasa i krajobraz
Trasa zaczyna się w Schipluiden na terenach zielonych Midden-Delfland — a to z jednego ważnego powodu: właśnie tutaj przecina się Jacobsweg Die Haghe” z Haarlemu, a kto stamtąd jedzie, po prostu skręca. Pierwszy etap prowadzi przez poldery i przez Schiedam do miasta portowego Rotterdam, gdzie przekraczasz rzekę Maas i biegniesz wśród dźwigów i mostów kontenerowych. Przez IJsselmonde i Barendrecht dotrzesz do Dordrecht, najstarsze miasto Holandii, od którego pochodzi nazwa tej trasy. Stamtąd zaczyna się woda: opuszczasz Eiland van Dordrecht, przecinasz Hollands Diep w pobliżu Moerdijk i mijasz skraj parku narodowego De Biesbosch — tego słodkowodnego obszaru pływowego, który powstał dopiero w wyniku powodzi św. Elżbiety z 1421 roku. Krajobraz tej trasy jest młodszy niż jej nazwa.
Druga część to Brabancja, a Brabancja oznacza tutaj: przestrzeń. O Zevenbergen oraz Steenbergen trasa prowadzi przez poldery i wały przeciwpowodziowe — krajobraz, w którym horyzont i niebo łączą się, a wzrok sięga kilometrami w kierunku, w którym zmierzasz; na horyzoncie przez wiele godzin towarzyszy ci kopuła bazyliki w Oudenbosch, która w ogóle nie leży przy drodze. W Bergen op Zoom nadchodzi jedyny prawdziwy skok terenowy na trasie: Brabantse Wal, stromy brzeg, gdzie kończy się płaska delta, a zaczyna piaszczyste dno. Nad Ossendrecht dojedziesz do granicy z Belgią, a stamtąd Kapellen oficjalny koniec — 15 kilometrów przed Antwerpią, ale w samym środku kolejnej sieci.
Etapy, teren i stopień trudności
Przekrój etapowy trasy dzieli trasę na sześć etapów aż do Kapellen, z opcjonalnym siódmym etapem do Antwerpii. Różnice wysokości nie mają znaczenia — wyzwaniem są odległości i nawierzchnia: Trzeci, czwarty i szósty etap mają długość ponad 28 kilometrów, a nawierzchnia jest przeważnie twarda — asfaltowe wały przeciwpowodziowe, ścieżki rowerowe, przejazdy przez miejscowości. Krótki etap Steenbergen–Bergen op Zoom potraktuj jako dzień odpoczynku, spędzając go na spacerze. A ponieważ po drodze wszędzie znajdują się stacje kolejowe, prawie każdy etap można podzielić — w regionie Randstad jest to często rozsądniejszy wybór. Wszystkie dane dotyczące etapów są zaokrąglone — wiążąca jest całkowita długość 153 km.
- Schipluiden → Rotterdam (ok. 22 km) — przez poldery Midden-Delfland i przez Schiedam do miasta portowego; wjazd między dźwigami a mostami kontenerowymi.
- Rotterdam → Dordrecht (ok. 26 km) — przeprawa przez Mozę, następnie przez IJsselmonde i Barendrecht do najstarszego miasta Holandii — średniowiecznego Thuredrechtu, z budynkiem Pelgrimshuys przy Grotekerksbuurt.
- Dordrecht → Zevenbergen (ok. 28 km) — przez wyspę van Dordrecht i kanał Hollands Diep w pobliżu Moerdijk, wzdłuż granicy parku narodowego De Biesbosch do Brabancji.
- Zevenbergen → Steenbergen (ok. 32 km) — najdłuższy etap: poldery w Brabancji Zachodniej, niekończące się pola, kopuła kościoła w Oudenbosch na horyzoncie.
- Steenbergen → Bergen op Zoom (ok. 18 km) — najkrótszy etap: wały przeciwpowodziowe, a potem w zasięgu wzroku Brabantse Wal — jedyne wzniesienie na trasie.
- Bergen op Zoom → Kapellen (ok. 29 km) — przez Ossendrecht do granicy z Belgią; miejsce docelowe i jednocześnie rozgałęzienie, ponieważ właśnie tutaj zbiegają się odgałęzienia Via Brabantica.
Kto chce, może powiesić 7. Etap: Kapellen → Antwerpia do (ok. 15 km) — ściśle rzecz biorąc, już wtedy idzie się szlakiem Via Brabantica. Nawiasem mówiąc, jej belgijski przewodnik „Gids” zaczyna się już w Bergen op Zoom: Wielu z nich zmienia tam książkę i pokonuje ostatnie 29 kilometrów, czując się jak w dwóch ojczyznach.
Najciekawsze atrakcje na trasie
- Dom Pielgrzymów, Dordrecht — przy Grotekerksbuurt od 1348 roku stał dom gościnny Sint-Jacobsgasthuis należący do bractwa Sint-Jacobsheren, zrzeszającego powracających z Santiago; budynek, który stoi tam dzisiaj, nosi w nazwie pamięć o ich misji.
- Kościół Grote Kerk i stare miasto w Dordrecht — najstarsze miasto Holandii: prawa miejskie nadane w 1220 r., prawo do prowadzenia targów w 1299 r., od czasu powodzi w 1421 r. jest wyspą.
- Kościół św. Wawrzyńca, Rotterdam — nosi tę nazwę od 1460 roku; w 1366 roku w poprzednim budynku kościoła bractwo składające się z 13 braci i 3 wdów ufundowało ołtarz poświęcony Jakubowi Starszemu.
- Hollands Diep w pobliżu Moerdijk — najszersze przejście przez wodę na trasie, pieszo przez most; należy wcześniej sprawdzić aktualne zamknięcia ścieżki rowerowej i pieszej.
- De Biesbosch — Słodkowodny krajobraz pływowy, powstały z zalanej w 1421 roku Grote Waard; trasa przebiega wzdłuż Parku Narodowego — to najbardziej dziki widok na całej trasie.
- Brabantse Wal w pobliżu Bergen op Zoom — stromy brzeg, przy którym kończy się delta. Po pięciu dniach pływania po płytkiej wodzie odczuwasz każdy metr.
- Kościół św. Gertrudy („De Peperbus”), Bergen op Zoom — wieża nad Grote Markt, symbol ostatniego holenderskiego miasta na trasie.
- Kaplica św. Jakuba w Zwijndrecht — tutaj wiszą okno św. Jakuba oraz witraże ze starej kaplicy w Dordrecht; 15 września 2006 r. umieszczono tu pierwszy stempel pielgrzymkowy.
Jak pielgrzymi trafiają na tę drogę
Najbardziej naturalnym środkiem transportu jest Jacobsweg Die Haghe”, i to w dosłownym tego słowa znaczeniu: trasa biegnie z Haarlemu przez Leiden, Hagę i Delft, przechodząc bezpośrednio przez Schipluiden. Portal trasowy organizatora formułuje to jako zaproszenie: „In Schipluiden kan je overstappen op de Jacobsweg Thuredrecht richting Antwerpen.”. Kto przybywa z północy aglomeracji Randstad, nie dociera więc do celu – po prostu skręca. A kto na wiejskim skrzyżowaniu jedzie prosto, trafia przez Vlissingen do Flandrii: dwie drogi, jedno rozgałęzienie.
Wszyscy pozostali przyjeżdżają pociągiem: w Schipluiden nie ma stacji kolejowej, ale Delft znajduje się zaledwie około sześciu kilometrów od sieci pociągów Intercity — dlatego wielu zaczyna trasę od razu w Hadze lub Delft, a odcinek do Schipluiden traktuje jako rozgrzewkę. Ci, którzy chcą przejść tylko część trasy, wsiadają w Rotterdam, Dordrecht lub Bergen op Zoom po pierwsze: wszystkie trzy mają duże dworce kolejowe, wszystkie trzy znajdują się dokładnie na granicach etapów.
Kontynuować pielgrzymkę?
W Kapellen ta trasa się nie kończy, lecz przechodzi dalej: tutaj łączą się dwie północne odnogi Via Brabantica, która prowadzi trasą o długości 363 kilometrów i zajmuje od 13 do 16 dni marszu przez Antwerpię, Mechelen i Brukselę do Saint-Quentin we Francji. Belgijska organizacja zarządzająca sama to stwierdza w jednym zdaniu: „De Via Brabantica sluit aan op de Nederlandse Jakobswegen Thuredrecht en Amsvorde.”.
Od Saint-Quentin trasa przebiega płynnie: Le Chemin Estelle zabierze cię do Paryża, u podnóża wieży Tour Saint-Jacques, gdzie Via Turonensis zaczyna się — albo kierujesz się w stronę Vézelay wzdłuż Via Lemovicensis. Ostatecznie w Hiszpanii zwycięży Camino Francés. Sześć dni spędzonych w Thuredrecht to w tym rozliczeniu zaledwie niewielka część — i właśnie o to chodzi: zacząłeś tuż za progiem.
Przygotowanie i kwestie praktyczne
Najlepszy czas to Od kwietnia do października. Delta nie jest zimą terenem nieprzyjaznym, ale jest bezbronna: wiatr wieje przez kilometry bez żadnych przeszkód, a na szczytach wałów nie ma drzew, za którymi można by się schronić — kurtka przeciwdeszczowa i warstwa chroniąca przed wiatrem powinny znaleźć się w plecaku nawet latem. Ważniejsza od wszelkich kwestii pogodowych jest orientacja w terenie: Szlak nie jest oznakowany. Wyruszaj z opisem trasy z przewodnika „Gids” oraz śladem GPX lub KML udostępnionym przez autora; pobierz go na telefon w trybie offline i weź ze sobą powerbank — sześć dni nawigacji za pomocą aplikacji szybko wyczerpuje baterię.
Gids nazywa się„Szlaki Jacobsa w Holandii, część 1 — Szlaki z zachodu” (wydanie drugie z 2018 r., 230 stron, oprawa spiralowa, 12,50 euro, stan na sierpień 2026 r.) i oprócz Thuredrecht zawiera również Die Haghe oraz Amstelredam. Jeden Książeczka pielgrzyma (Credencial) Nie potrzebujesz go tutaj jako noclegu, ale chcesz go mieć: jako zeszyt do zbierania pieczątek w kościołach i u gospodarzy pielgrzymów — a bez niego na końcu długiej podróży nie dostaniesz certyfikatu Compostela. Stowarzyszenie sprzedaje go w Utrechcie przy Janskerkhof; zamów go wcześniej online, aby dotarł do Ciebie na czas przed rozpoczęciem wędrówki.
To, co naprawdę musisz ustalić z wyprzedzeniem, to noclegi: brak sieci schronisk, zwykłe małe miasteczka jako cele etapów — a po 32-kilometrowym dniu nie chcesz wieczorem szukać noclegu. Z Aplikacja Camino Ninja możesz czuć się bezpiecznie — ma ona na pokładzie kompletną trasę, a ty sam ustalasz etapy podróży i od razu planujesz odpowiednie miejsca noclegowe.
Ile kosztuje cię ta droga
Drożej niż w Hiszpanii, z jednego prostego powodu: nie ma tu schronisk (albergues). Nocuje się w pensjonatach typu B&B, małych hotelach, na kempingach lub u prywatnych gospodarzy przyjmujących pielgrzymów, których dane znajdują się w wykazie Genootschap. Za pokój dwuosobowy w pensjonacie typu B&B należy się spodziewać kosztów rzędu około 70–110 euro, a za pokój jednoosobowy rzadko mniej niż 55 euro; prywatne kwatery dla pielgrzymów często działają na zasadzie darowizn, a nocleg na kempingu kosztuje od 15 do 25 euro. Realistycznie rzecz biorąc, wydatki wyniosą od 60 do 100 euro na osobę dziennie (Szacunki na sierpień 2026 r.) — za sześć etapów wychodzi więc w przybliżeniu od 400 do 600 euro plus podróż tam i z powrotem; znacznie mniej, jeśli korzysta się z namiotu lub noclegów dla pielgrzymów. Koszty stałe są niewielkie: przewodnik za 12,50 euro, trasy GPS bezpłatne. Największą oszczędność zapewnia kolej: kto dzieli etapy i wraca wieczorem do domu lub zatrzymuje się w stałym miejscu noclegowym, znacznie obniża budżet.
Dojazd
Na początek: Z Schipluiden jedziesz aż do Delft (pociągi Intercity z Amsterdamu, Rotterdamu i Hagi) i pokonujesz ostatnie około sześciu kilometrów autobusem lub pieszo — albo zaczynasz od razu w Delft lub Hadze i traktujesz ten odcinek jako rozgrzewkę. Z Niemiec Dworzec Centralny w Rotterdamie najlepszy punkt przesiadkowy.
O celu: Kapellen leży przy belgijskiej linii kolejowej Antwerpia–Roosendaal; węzeł ten jest Antwerpia-Główna szybkimi pociągami do Amsterdamu, Brukseli i Paryża. A w drodze nigdy nie tracisz łączności: Rotterdam, Dordrecht, Zevenbergen, Steenbergen i Bergen op Zoom mają stacje kolejowe — wszystkie znajdują się na granicach etapów.
- Dojazd na miejsce startu: Pociągiem do Delft, a stamtąd autobusem lub pieszo do Schipluiden; rozkłady jazdy dostępne na stronach [ns.nl](https://www.ns.nl) i [9292.nl](https://9292.nl).
- Wstęp: Rotterdam, Dordrecht, Zevenbergen, Steenbergen i Bergen op Zoom leżą przy sieci kolejowej — co idealnie nadaje się do pokonywania poszczególnych odcinków trasy.
- Powrót: z Kapellen przez Antwerpię-Centraal; rozkłady jazdy pociągów belgijskich dostępne na stronie [belgiantrain.be](https://www.belgiantrain.be).
- Z Niemiec: Pociągi ICE/IC do Rotterdam Centraal, a następnie pociągiem Intercity do Delft; rozkłady jazdy na stronie [bahn.de](https://www.bahn.de).
Zdobądź swoją credencial pielgrzyma i muszlę
Wszystko, czego potrzebujesz na Jacobsweg Thuredrecht, z dostawą pod drzwi.
Odwiedź Camino Shop
Inne Caminos
Appenzeller Weg
Appenzeller Weg
52,6 km z Rankweil przez Ren do St. Peterzell: kaplica św. Jakuba z 1464 r., szlak ślubny o długości 163 lat, połączenie z Via Jacobi. Etapy, koszty, dojazd.
Czytaj Aqueduct Trail
Aqueduct Trail – trasa łącząca biegnąca wzdłuż akweduktu w Vila do Conde
Z szlaku nadmorskiego na Camino Central: 12,9 km wzdłuż akweduktu z Vila do Conde do São Pedro de Rates. Trasa, etap, schroniska, koszty — rzetelne informacje.
Czytaj
Badischer Jakobsweg
Szlak św. Jakuba w Badenii biegnie przez około 300 km od Laudenbach przez Heidelberg, Baden-Baden i Kaiserstuhl aż do Breisach nad Renem – to najbardziej nasłoneczniony szlak pielgrzymkowy w Niemczech, prowadzący przez winnice, miasta uzdrowiskowe i miejsca wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Czytaj
