Lindau – Héricourt
Szlak św. Jakuba Lindau – Héricourt to płaska trasa północna przebiegająca przez Szwajcarię: 316,5 kilometra od wyspy w Lindau przez Konstancję i Bazyleę przez Bramę Burgundzką do Francji — z czego około 250 kilometrów wzdłuż jednego brzegu, przy różnicy wysokości wynoszącej zaledwie 3 353 metrów. Po drodze mijasz dwa miasta soborowe, wodospad Renu oraz sam Ren, w którym w 1415 roku w Konstancji rozsypano prochy Jana Husa — podążasz jego śladami przez 190 kilometrów.

- 01W skrócie
- 02Przegląd
- 03Trasa podejścia, która stała się szlakiem pielgrzymkowym
- 04Inne nazwy
- 05Dla kogo to idealne rozwiązanie – a dla kogo raczej nie
- 06Trasa i krajobraz
- 07Etapy, teren i stopień trudności
- 08Najciekawsze atrakcje na trasie
- 09Jak pielgrzymi trafiają na tę drogę
- 10Kontynuować pielgrzymkę?
- 11Przygotowanie i kwestie praktyczne
- 12Ile kosztuje cię ta droga
- 13Dojazd
W skrócie
- Początek / Koniec: Lindau (wyspa na Jeziorze Bodeńskim, Bawaria) → Héricourt (Haute-Saône, Francja) — Niemcy, Szwajcaria i Francja na jednej trasie
- Długość: 316,5 km — z czego około 250 km wzdłuż jednego brzegu: Jezioro Bodeńskie, Untersee, Górny Ren
- Przewyższenie: ↗ 3 353 m / ↘ 3 402 m — 10,6 metra przewyższenia na kilometr, jedna z najpłaskich długich tras Szlaku św. Jakuba w Europie Środkowej
- Czas trwania: 14–15 etapów o długości ok. 13–30 km, podzielonych na 3 odcinki (Jezioro Bodeńskie, Górny Ren, Sundgau i Brama Burgundska) — do każdego odcinka można dojechać pociągiem
- Przebieg: Lindau > Konstancja > Bazylea > Héricourt — północny brzeg Jeziora Bodeńskiego z promem Meersburg–Konstancja, następnie 190 km wzdłuż Górnego Renu, a potem przez Bramę Burgundzką
- Oznakowanie: wzdłuż Górnego Renu na całej długości jako ViaRhenana (trasa nr 60 sieci Schweizer Wanderland, oficjalnie oznaczona jako „łatwa”) — szlak turystyczny o charakterze kulturowym, bez oznaczeń muszli; nad Jeziorem Bodeńskim ścieżki brzegowe, w regionie Sundgau z przerwami: aplikację Camino Ninja należy zabrać ze sobą
- Trasa dojściowa: Monachijska Droga św. Jakuba kończy się w Lindau, a Droga św. Jakuba w Górnej Szwabii – w Konstancji; obie łączą się bezpośrednio z tą trasą
- Połączenie: W Konstancji Via Jacobi skręca na południe, a w Bazylei – Baslerweg; od Héricourt trasa biegnie dalej w kierunku Beaune i Vézelay
- Najlepszy czas: Od maja do października — zimą prom kursuje rzadziej, a na jeziorze Untersee często występują mgły
- Charakter: Szlak rzeczny i miejski bez sieci schronisk pielgrzymkowych: trzy kraje, dwie waluty, trzy poziomy cen — a w niemal każdej miejscowości na trasie wzdłuż Górnego Renu znajduje się stacja kolejowa
Przegląd
Ta droga ma bez nazwy marki, bez stowarzyszenia prowadzącego i bez aktu założycielskiego — ma coś lepszego: wodę. Około 250 z jego 316,5 kilometrów przebiega wzdłuż jednego brzegu, najpierw nad Jeziorem Bodeńskim, a następnie nad Górnym Renem. Jest to północna alternatywa dla Via Jacobi: W Konstancji wszystkie pojazdy zmierzające do Einsiedeln i Genewy skręcają na południe — ty natomiast jedziesz wzdłuż rzeki. A ta rzeka kryje w sobie historię: przy 6. Juli 1415. Sobór w Konstancji skazał Jana Husa na spalenie, a„seine Asche streuten die Henker in den Rhein”. Przemierzasz 190 kilometrów w ślad za tymi prochami.
Nasza baza danych tras podsumowuje trasę w jednym wierszu:„Lindau > Konstanz > Basel > Héricourt”. A konkretnie: z wyspy Lindau na północnym brzegu Jeziora Bodeńskiego do promu Meersburg–Konstanz, a następnie w dół Górnego Renu — Stein am Rhein, Schaffhausen z wodospadem na Renie, grobowcem Verena w Bad Zurzach, Bad Säckingen, Rheinfelden — do Bazylea, gdzie na moście Mittlere Brücke przekraczasz Ren i zostawiasz go za sobą, a na koniec przez Sundgau i Brama Burgundzka według Héricourt. Druga liczba z bazy danych to właściwe wyzwanie: ↗ 3 353 metrów przewyższenia na 316,5 kilometrach to 10,6 metra przewyższenia na kilometr — ta droga to, w liczbach, jedna z najpłaskich długich tras Szlaku św. Jakuba w Europie Środkowej.
Trasa podejścia, która stała się szlakiem pielgrzymkowym
Ta droga łączy oba miasta, w których XV-wieczny Kościół organizował swoje największe zgromadzenia — i łączy je z rzeką, z której korzystały oba miasta. Konstanz, 1414 bis 1418: Od 50 000 do 70 000 uczestników soboru tłoczą się w mieście, w którym 6 000 mieszkańców; obcy piekarze pieką w piecach na kółkach, wybierany jest papież, zrywa się list bezpieczny. W dniu 6. Juli 1415. Podczas piętnastego posiedzenia w katedrze skazano Jana Husa; po południu spalono go przed murami miasta, a potem padło zdanie, które spaja tę historię:„seine Asche streuten die Henker in den Rhein.” Właśnie ten Ren będzie twoją trasą przez następne 190 kilometrów. A na jej końcu, w Bazylea, obraduje od 1431–1449 kolejny sobór wybrał w 1439 r. Feliksa V jako ostatni jak dotąd antypapież w historii — i w 1460 roku podarował miastu uniwersytet, najstarszy w Szwajcarii. Dwa sobory, jedna rzeka, dwa tygodnie wędrówki.
Na wschodnim skraju Bazylei, gdzie ta ścieżka prowadzi przez rzekę Birs do miasta, znajduje się najlepszy dowód, jaki posiada: St. Jakob an der Birs. Kaplica przy przeprawie przez rzekę na starej drodze z Alzacji przez Bazyleę do Hauenstein była„dem hl. Jakob, dem Patron der Reisenden” poświęcony — jeden„kleines Gebethaus für Reisende zu Bitte und Dank vor und nach der Überquerung”, po szkodach powodziowych 1414 nowo wybudowany. To nie jest chwyt marketingowy, to dokument budowlany: św. Jakub jako patron podróżnych, przy brodzie, na osi łączącej Alzację. Trzydzieści lat po wybudowaniu, w dniu 26. August 1444., zmarli w ogrodzie przylegającego do niego przytułku dla chorych 1 484 z 1 500 obywateli Szwajcarii —„bis auf 16 Flüchtige”. A teraz szczerość, na jaką zasługuje ta trasa: nie istnieje żaden łańcuch miejsc patronowanych przez św. Jakuba w regionie Górnego Renu, nie ma też żadnego pielgrzyma do Santiago z tej linii, którego imię zostało udokumentowane, ani też spójnej nazwy szlaku wraz z stowarzyszeniem, które by go wspierało. Jest to odwieczny korytarz drogowy pełen miejsc pielgrzymkowych — jako Szlak do Santiago stanowi on współczesną, wiarygodną interpretację. Wolimy ci to powiedzieć, niż wymyślać dla ciebie jakiś certyfikat.
O tym, że ta oś ma mimo wszystko znaczenie historyczne, jakiego nie dorównuje prawie żadna oznakowana trasa, świadczy jej punkt końcowy. Héricourt, 13. November 1474.:„die erste militärische Auseinandersetzung in den Burgunderkriegen”. 18 000 żołnierzy — konfederaci, wojska habsburskie oraz Niski Związek, a więc Bazylea, Kolmar, Strasburg i Schlettstadt — pokonano 12 000 Burgundczyków; ponad 3 000 Burgundczyków poniosło śmierć, a 17 listopada miasto się poddało. Armia wkroczyła z Bazylei i z Górnego Renu, dokładnie wzdłuż linii, którą podążasz. Przechodzisz trasę marszu — 550 lat później, z plecakiem zamiast włóczni. Na mecie zostaniesz przekazany dalej: w Héricourt stoją dwa kościoły o nazwie Saint-Christophe, jeden katolicki i jeden luterański, a w Belfort katedra nosi tę samą nazwę — Na granicy językowej Jakub przekazuje pałeczkę Krzysztofowi, drugiemu patronowi podróżnych. I jeszcze jedna uwaga na marginesie: Lindau został 1528 ewangelicki, Héricourt 1565 luterański, powstał w pobliskim Montbéliard 1601–1607 która„erste lutherische Kirche Frankreichs” — a pomiędzy nimi znajduje się katedra w Bazylei, w której 1536 gdzie pochowano Erazma z Rotterdamu, katolicki ksiądz w kościele, który przeszedł na protestantyzm. Szlak św. Jakuba prowadzący od protestantów do protestantów, z grobem katolika pośrodku — ta droga nie potrzebuje legendy, ma swoje puenty.
Inne nazwy
Zacznijmy od szczerości: ta droga ma brak wprowadzonej nazwy marki. W naszej bazie tras figuruje on pod nazwą odpowiadającą jego punktom końcowym — Lindau – Héricourt, z dodatkiem„Lindau > Konstanz > Basel > Héricourt” —, a nie da się udowodnić istnienia stowarzyszenia, które nadzorowałoby całą linię. Zamiast tego ma oficjalne nazwy poszczególnych odcinków: 190 kilometrów z Kreuzlingen do Bazylei to szwajcarska ViaRhenana, Trasa 60 sieci „Wanderland” — dobrze oznakowana Szlak kulturowy (nie ma tu małży św. Jakuba!), która biegnie „entlang des Hochrheins” przez sześć kantonów „bis zur Schifflände nahe der Mittleren Rheinbrücke von Basel”. W praktyce należy kierować się właśnie tą trasą. Północny brzeg Jeziora Bodeńskiego biegnie regionalnymi ścieżkami brzegowymi aż do promu Meersburg–Konstancja, a od Bazylei podążasz historyczną osią dróg dalekobieżnych przez Sundgau. Należy pamiętać o dwóch możliwościach pomylenia: Schwabenweg prowadzi z Konstancji do Einsiedeln, które Via Jacobi z Rorschach przez Einsiedeln i południowe podnóże Jury do Genewa — obie skręcają tam na południe, podczas gdy ta droga uparcie biegnie na zachód. Kto więc mówi ci, że trasa Konstancja–Bazylea to „Szlak św. Jakuba przez Szwajcarię”, myli ją z jej „starszym bratem”.
Dla kogo to idealne rozwiązanie – a dla kogo raczej nie
Ta trasa jest dla Ciebie, jeśli lubisz długie dni, ale nie szukasz podjazdów: 10,6 metrów różnicy wysokości na kilometr to prawie nic, a trzy czwarte trasy przebiega wzdłuż jednego brzegu. Idealne rozwiązanie również wtedy, gdy miasta nie są dla ciebie przeszkodą, a atrakcją — Konstancja, Szaffhauzen i Bazylea W ciągu dwóch tygodni czekają na Ciebie trzy europejskie atrakcje, wszystkie położone bezpośrednio na trasie. To idealne rozwiązanie, jeśli lubisz podróżować z rozkładem jazdy w kieszeni: wzdłuż Górnego Renu w niemal każdej miejscowości na trasie zatrzymuje się pociąg lub statek — każdego dnia możesz wysiąść i każdego dnia znów wsiąść.
Szczerze mówiąc, to jednak nie jest miejsce dla ciebie, jeśli szukasz romantycznej atmosfery schroniska: jest tam brak sieci schronisk dla pielgrzymów, nocujesz w gospodach, hotelach, schroniskach młodzieżowych i u prywatnych gospodarzy — a między Konstancją a Bazyleą do Ceny szwajcarskie. Nie jest to też trasa dla ciebie, jeśli denerwuje cię asfalt: ścieżki wzdłuż brzegów Jeziora Bodeńskiego i Górnego Renu są w wielu miejscach utwardzone i dzielone z rowerzystami. Nie jest to też trasa dla Ciebie, jeśli oczekujesz nieprzerwanie oznakowanego, historycznie potwierdzonego szlaku pielgrzymkowego — od Bazylei musisz samodzielnie orientować się za pomocą mapy i aplikacja Camino Ninja, a cała trasa jest nowoczesna inscenizacja na starożytnym korytarzu drogowym. Obie te rzeczy są prawdą i mówimy ci to z góry: takie luki planuje się za biurkiem, a nie w trasie.
Trasa i krajobraz
Jezioro. Lindau, którego wyspa po raz pierwszy pojawia się w akcie darowizny z St. Gallen z 882 roku, prowadzi cię ścieżką wzdłuż brzegu na zachód: Wasserburg, Nonnenhorn, Kressbronn, Langenargen z zamkiem Montfort w stylu mauretańskim, a następnie Friedrichshafen, gdzie 2 lipca 1900 r. o długości 128 metrów LZ 1 po raz pierwszy uniosło się z wody. W Meersburg — Najstarszy zamieszkany zamek w Niemczech, od 1526 roku schronienie dla biskupów uciekających z reformowanej Konstancji — wsiadasz na prom, a kwadrans później jesteś już w Konstancja przed katedrą, w której obradował sobór. Dwadzieścia kroków dalej znajduje się Mauritiusrotunde: Biskup Konrad z Konstancji, który w X wieku trzy razy do Jerozolimy udawał się w pielgrzymkę, a po 940 r. pozostawił ją jako Replika kościoła Grobu Świętego w skali 1:2 budować — dla wszystkich, których nie stać było na daleką podróż. Dziś jest to „Station auf drei Teilstrecken des Jakobsweges” i właśnie tutaj zapada decyzja: Via Jacobi skręca na południe, a ty pozostajesz nad wodą.
Rzeka i brama. Od Kreuzlingen podążasz wzdłuż jeziora Untersee i górnego Renu, głównie po stronie szwajcarskiej — to ciąg małych miasteczek, z których wszystkie utrzymywały się z jednej rzeczy: z przejścia granicznego. Stein am Rhein, dokąd około 1005 roku przeniesiono klasztor św. Georgen specjalnie „an die Strassen- und Wasserkreuzung”; Diessenhofen, którego opłaty za przejazd mostem stanowiły do 1848 roku najważniejsze źródło dochodów miasta; Schaffhausen, które w ogóle istnieje tylko dlatego, że Wodospad na Renie — 23 metry wysokości, 373 metry sześcienne na sekundę — droga wodna została przerwana i konieczne było przeładowanie wszystkich towarów; wyspa klasztorna Rheinau, to miasteczko o powierzchni 32 hektarów Kaiserstuhl, grób Verenagry w Bad Zurzach, najdłuższy w Europie zadaszony most drewniany (203,7 m) w Bad Säckingen, Rheinfelden z „ältesten Brücke zwischen Konstanz und Strassburg” — i wreszcie Bazylea, gdzie Most Środkowy (pierwsza wzmianka z 1225 r., potwierdzona w 1244 r.) funkcjonował do 1879 r.„die unterste feste Brücke bis zur Mündung” było: stąd aż do Morza Północnego nie ma stałego przejścia. Wtedy zostawiasz Ren za sobą. Dalej są stawy karpiowe w Sundgaus, które cystersowie zakładali już w XII wieku, oraz te, które Brama Burgundzka, położona około 30 kilometrów dalej płaska przełęcz na wysokości 400 metrów między Wogezami a Jurą, przez którą przebiega główny europejski dział wodny działa. Nie widać śladu przepusty — ale za tym niepozornym progiem ani jedna kropla nie wpływa już do Renu.
Etapy, teren i stopień trudności
15 etapów w trzech częściach — Jezioro Bodeńskie, Górny Ren, Sundgau i Brama Burgundska. Według naszej bazy danych tras jest to 316,5 kilometra z 3 353 metrami przewyższenia w górę i 3 402 metrami przewyższenia w dół; podane poniżej odległości etapów w kilometrach są przybliżonymi wartościami odtworzonymi i dlatego opatrzone są oznaczeniem „ok.”. Odcinek wzdłuż Górnego Renu pokrywa się z trasą ViaRhenana i jest oficjalnie uznany za„łatwo” sklasyfikowana — prawdziwa trudność tej trasy nie leży w ukształtowaniu terenu, lecz w logistyce ostatnich trzech dni: między Bazyleą a Héricourt znajdują się wioski, w których nie ma ani jednego łóżka. Dobra wiadomość znajduje się po drugiej stronie równania: do Bazylei w prawie każdym miejscu postoju zatrzymuje się pociąg lub statek, dzięki czemu trasę tę można pokonywać dzień po dniu, przerywać i wznawiać jak żadną inną. Kto ma 14 zamiast 15 dni, łączy w jeden etap dwa najkrótsze dni wzdłuż rzeki. A w przypadku ostatniej jednej trzeciej trasy obowiązuje zasada: O tym, gdzie zatrzymasz się na noc, decyduje nie twoja kondycja, ale to, gdzie znajduje się miejsce noclegowe.
Odcinek 1 — Jezioro Bodeńskie: Lindau → Konstancja (Etapy 1–2, ok. 50 km — płaski teren nadbrzeżny z promem Meersburg–Konstancja; kolej: Lindau, Friedrichshafen, Konstancja)
- Lindau → Friedrichshafen — ok. 22 km — trasa wzdłuż brzegu jeziora przez Wasserburg, Nonnenhorn, Kressbronn i Langenargen (zamek Montfort); równy teren, częściowo asfaltowa ścieżka rowerowa. Friedrichshafen to miasto targów i zeppelinów — warto zarezerwować nocleg z wyprzedzeniem.
- Friedrichshafen → Konstanz — ok. 28 km (wraz z promem) — przez Immenstaad i Hagnau do Meersburg (najstarszy zamieszkany zamek w Niemczech), następnie promem do Konstancji-Staad i ścieżką wzdłuż brzegu do miasta soborowego. Prom pozwala zaoszczędzić 4,5 km marszu.
Odcinek 2 — Górny Ren: Konstancja → Bazylea (Etapy 3–11, ok. 176 km — główny odcinek wzdłuż rzeki, znaczna część trasy przebiega korytarzem ViaRhenana; między wodospadem na Renie a Waldshut nasza trasa prowadzi przez Rafzerfeld; w niemal każdej miejscowości na trasie znajduje się stacja kolejowa)
- Konstanz → Steckborn — ok. 21 km — przez Tägerwilen, Gottlieben i Ermatingen wzdłuż jeziora Untersee; trasa bardzo płaska. W Steckborn jest niewiele miejsc noclegowych — alternatywą są Berlingen lub Mammern.
- Steckborn → Stein am Rhein — ok. 17 km — krótki, przyjemny dzień przez Mammern i Eschenz; to malownicze miasteczko pobiera opłaty dla gości jednodniowych — warto zarezerwować z wyprzedzeniem.
- Stein am Rhein → Schaffhausen — ok. 21 km — Diessenhofen (zadaszony drewniany most z 1816 r.), klasztor St. Katharinental, klasztor Paradies. W Schaffhausen znajduje się schronisko młodzieżowe.
- Schaffhausen → Rafz — ok. 17 km — etap wodospadu na Renie w pobliżu Neuhausen; następnie nasza trasa oddala się od Renu i przebiega przez Lottstetten do Rafzerfeld. Rafz ma połączenie kolejowe S-Bahn z Zurychu jako rozwiązanie awaryjne.
- Rafz → Waldshut — ok. 30 km — przez Wil ZH i otwarte pola uprawne Rafzerfeldu z powrotem nad Górny Ren; długi dzień w drodze bez noclegu — spakować prowiant, w razie potrzeby podzielić go w pociągu.
- Waldshut → Laufenburg — ok. 18 km — po niemieckiej stronie rzeki Dogern oraz Albbruck; Laufenburg znajduje się po obu stronach granicy — po stronie niemieckiej jest taniej.
- Laufenburg → Bad Säckingen — ok. 13 km — najkrótszy etap, i to celowo: katedra św. Fridolina, srebrna skrzynia oraz zadaszony drewniany most o długości 203,7 metra wymagają czasu.
- Bad Säckingen → Rheinfelden — ok. 20 km — Stein AG, Mumpf, Wallbach; w miejscu docelowym znajduje się „die älteste Brücke zwischen Konstanz und Strassburg” oraz komenda Zakonu św. Jana z 1212 r.
- Rheinfelden → Basel — ok. 19 km — Augusta Raurica (założone w 44 r. p.n.e.), Pratteln, Muttenz, St. Jakob an der Birs — a następnie przez Most Środkowy do Starego Miasta.
Rozdział 3 — Sundgau i Brama Burgundska: Bazylea → Héricourt (Etapy 12–15, ok. 87 km — najsłabiej rozwinięta infrastruktura na trasie, należy wcześniej zaplanować noclegi; pociągi: Bazylea, Delle, Héricourt)
- Basel → Oltingue — ok. 21 km — przekroczenie granicy z Francją, a następnie przez Neuwiller oraz Hagenthal-le-Bas wśród wzgórz Sundgau. W położonych pomiędzy nimi wioskach prawie nie ma miejsc noclegowych — ten dzień trzeba zaplanować z wyprzedzeniem, a nie w trakcie podróży.
- Oltingue → Réchésy — ok. 28 km — przez miasteczko Ferrette, Durlinsdorf oraz Liebsdorf przez krainę stawów w regionie Sundgau, niepostrzeżenie przekraczając główny europejski dział wodny; długi, pełen wzlotów i upadków dzień z niewielką ofertą noclegową.
- Réchésy → Delle — ok. 11 km — krótki dzień rezerwowy: Delle, najważniejsza stacja graniczna między Francją a szwajcarskim Jura, stanowi ostatni bezpieczny punkt noclegowy i kolejowy przed finałem.
- Delle → Héricourt — ok. 27 km — przez Fesches-le-Châtel, Nommay oraz Châtenois-les-Forges przez przedgórze Belfortu do doliny Lizaine; przybycie między dwoma kościołami św. Krzysztofa w Héricourt.
Suma kontrolna tej rekonstrukcji wynosi około 313 kilometrów — nasz pomiar trasy wskazuje 316,5; różnica wynika z przejazdów przez miasto i zakrętów wzdłuż brzegu. Kto chce 14 etapów, może połączyć etapy 9 i 10 (ok. 33 kilometry po płaskim terenie). I zapamiętaj rytm tej trasy: etapy 1–11 to trasa wodna — płaska, z dobrym zapleczem, z możliwością przerwania w dowolnym momencie pociągiem lub statkiem. Etapy 12–15 to zupełnie inna historia: słabsza infrastruktura, prawie brak oznakowania, dłuższe dni. Kto ma mało czasu, wybiera się nad jezioro — i nie oszczędza w Sundgau.
Najciekawsze atrakcje na trasie
- Wyspa Lindauer — Port z lwem i latarnią morską, stare miasto należące do miasta cesarskiego (potwierdzone w latach 1274/75); po raz pierwszy wspomniane w 882 r. w akcie darowizny z St. Gallen, od 1528 r. protestanckie. Twój punkt zerowy znajduje się w wodzie.
- Meersburg, Stary Zamek — najstarszy w całości zachowany i zamieszkany zamek w Niemczech; od 1526 r. rezydencja biskupów konstanckich, którzy przed reformacją przemieszczali się po jeziorze. W 1848 r. zmarła tu Annette von Droste-Hülshoff. Tuż przy przystani promowej.
- Katedra w Konstancji z rotundą św. Maurycego — miejsce obrad soboru w latach 1414–1418; rotunda została zbudowana przez biskupa Konrada (trzykrotnego pielgrzyma do Jerozolimy) po 940 r. jako replika Bazyliki Grobu Świętego w skali 1:2, wraz z kapliczką Grobu Świętego z około 1260 r. i figurami dwunastu apostołów — „Station auf drei Teilstrecken des Jakobsweges”.
- Hussenstein, Konstanz — głaz z złotym napisem „Johannes Hus” na średniowiecznym placu egzekucji, od 1862 roku. Tutaj 6 lipca 1415 roku płonęło stos; popiół trafił do twojej rzeki.
- Kloster St. Georgen, Stein am Rhein — około 1005 r. celowo przeniesiony „an die Strassen- und Wasserkreuzung”, zlikwidowany 5 lipca 1525 r.; obecnie jeden z najlepiej zachowanych średniowiecznych kompleksów klasztornych w Szwajcarii.
- Zadaszony drewniany most w Diessenhofen — Otwarty w 1816 r.; opłaty celne pobierane na mostach i przy przejściach stanowiły do 1848 r. najważniejsze źródło dochodów miasta. Cały górny bieg Renu był jak punkt celny z widokiem.
- Wodospad na Renie w pobliżu Neuhausen — 23 metry wysokości, 150 metrów szerokości, 373 metry sześcienne wody na sekundę; powód, dla którego powstało Schaffhausen: właśnie tutaj trzeba było przeładowywać wszystkie towary.
- Münster zu Allerheiligen, Schaffhausen — Założony w 1049 r., pierwszy ołtarz osobiście poświęcił papież Leon IX 22 listopada 1049 r.; obecnie jest to największa romańska budowla sakralna w Szwajcarii. Do tego dochodzi Munot (1563–1585) górujący nad dzielnicą Erkerstadt.
- Klasztor Rheinau — założona około 778 roku na wyspie na Renie, miejsce pochówku irlandzkiego mnicha Fintana († 878), barokowy kościół klasztorny z 1710 roku; zlikwidowana w 1862 roku, obecnie wyspa muzyki.
- Verenamünster, Bad Zurzach — w krypcie znajduje się grób świętej Vereny, który od średniowiecza był celem pielgrzymek z różnych regionów; targi w Zurzach osiągały swój szczyt w dniu św. Vereny, czyli 1 września — ostatnie targi skórzane odbyły się w 1855 roku, a ich koniec spowodowała kolej.
- Fridolinsmünster und Holzbrücke, Bad Säckingen — grób irlandzkiego świętego wędrowca Fridolina, którego srebrną relikwię co roku niesie się w procesji i który, z laską i Biblią, widnieje na fladze kantonu Glarus; a także najdłuższy zadaszony most drewniany w Europie, mierzący 203,7 metrów.
- Rheinfelden — „die älteste Brücke zwischen Konstanz und Strassburg” (XII wiek), komenda joannitów od 1212 roku: zakon, którego działalność skupiała się na opiece nad pielgrzymami i chorymi, miał swoją siedzibę przy tym przejściu przez 600 lat.
- Augusta Raurica i Augst — Miasto rzymskie z 44 r. p.n.e. z teatrem mogącym pomieścić ponad 10 000 widzów; skarb srebra z Kaiseraugst (352 r. n.e.): 58 kilogramów srebra, 270 przedmiotów.
- St. Jakob an der Birs, Basel — kaplica św. Jakuba, wybudowana w 1414 roku dla podróżnych przy przeprawie przez rzekę — oraz pole bitwy z 26 sierpnia 1444 roku, na którym poległo 1 484 z 1 500 konfederatów, „bis auf 16 Flüchtige”.
- Katedra w Bazylei i Most Środkowy — Poświęcenie katedry 11 października 1019 r. w obecności cesarza Henryka II, Brama św. Gallusa (1150/1170), sobór w latach 1431–1449, grób Erazma z 1536 r.; Most Środkowy (pierwsza wzmianka z 1225 r., potwierdzona w 1244 r.) pozostawał do 1879 r. jedyną przeprawą przez Ren w Bazylei — i był najniżej położonym stałym mostem przed morzem.
- Héricourt — dwa kościoły św. Krzysztofa (starsza wieża z XI/XII wieku, a od 1887 roku parafia luterańska mieści się we własnym budynku), ruiny zamku z Wielką Wieżą — oraz pole bitwy z 13 listopada 1474 r., od której rozpoczęły się wojny burgundzkie. Od 1525 r. aż do rewolucji miasteczko należało do Wirtembergii: kończysz podróż we Francji, ale w otoczeniu szwabskiej scenerii.
- Wyprawy poboczne, wyraźnie określone jako takie: która Wyspa Reichenau z Konstancji (wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO od 2000 r., trzy kościoły romańskie); Mariastein z Bazylei (drugi po Einsiedeln najważniejszy ośrodek pielgrzymkowy w Szwajcarii, kaplica łask położona w skale, do której prowadzi 59 stopni); Belfort z Héricourt (cytadela Vaubana, 22-metrowy lew Bartholdiego, katedra św. Krzysztofa).
Jak pielgrzymi trafiają na tę drogę
Jedyna prawdziwa linia dowozowa kończy się dokładnie w miejscu, z którego zaczynasz: Ta Münchner Jakobsweg rozpoczyna się w regionie przedalpejskim, a kończy w Lindau — kto pokonuje go pieszo, nie zmienia miejscowości, a jedynie krajobraz: z pagórkowatego terenu nad jezioro. Drugi spotykasz drugiego dnia: Oberschwäbische Jakobsweg biegnie na trasie o długości 159 kilometrów od placu Münsterplatz w Ulm do katedry w Konstancji i korzysta z tego samego promu Meersburg–Konstancja, co ty. Uczestnicy z dalszych okolic dołączają Hegauer, Linzgauer oraz Beuroner Jakobsweg region Jeziora Bodeńskiego — Konstancja jest więc równie dobrym punktem wyjścia jak Lindau, ale pozbawia nas dwóch najpiękniejszych wieczorów nad brzegiem jeziora.
A teraz mała poprawka, która pozwoli ci uniknąć zbędnych okrężnych dróg: Ten Jakobsweg Österreich kończy się nie nad Jeziorem Bodeńskim, ale w Rankweil w dolinie Renu w Vorarlbergu — tam przejmuje Appenzeller Weg W kierunku południowym, w góry, a nie nad jezioro. Kto przyjeżdża z Wiednia lub Innsbrucka i chce wybrać tę trasę, powinien albo skorzystać z Via Jacobi Bregenz na szwajcarski brzeg i stamtąd przeprawić się statkiem lub pociągiem do Lindau — albo od razu wsiąść do pociągu: od grudnia 2020 r. Lindau-Reutin jest stacją dalekobieżną, do której kursują bezpośrednie pociągi z Monachium, Zurychu oraz (przez Bregencję) z Wiednia.
Kontynuować pielgrzymkę?
Héricourt nie jest celem podróży, Héricourt to rozjazd — i nie jesteś jedyną osobą, która tu dociera: Trasa Rottenburg – Freiburg – Héricourt kończy się w tym samym miejscu, tyle że biegnie przez Schwarzwald zamiast przez górną część Renu. Tutaj gromadzą się towary, które mają trafić z południowych Niemiec do Burgundii. Od Héricourt linia biegnie dalej na zachód przez Franche-Comté w kierunku Beaune i Gy i łączy się z Via Lemovicensis, która biegnie od Vézelay do Pirenejów — tam przejmuje ją Camino Francés. Kto natomiast chce jechać przez Le Puy, powinien kierować się na Via Podiensis, w której punkcie początkowym znajduje się również Via Gebennensis przylatuje z Genewy.
Nie musisz jednak jechać aż do Héricourt, żeby się stąd wydostać — Bazylea jest właściwym centrum dystrybucyjnym: Kto chce stamtąd wjechać do Szwajcarii zamiast wyjechać do Francji, powinien skorzystać z Baslerweg w Bernie, dnia Drei-Seen-Weg do Payerne lub do Verbindungsweg Mariastein – Willisau, która rozpoczyna się w drugim co do ważności miejscu pielgrzymkowym w Szwajcarii. A największy zakręt ze wszystkich znajduje się na samym początku: w Konstancji rozpoczyna się Via Jacobi przez Einsiedeln i południowe podnóże Jury do Genewy. Dwie trasy, jedna katedra, dwa zupełnie różne tygodnie — jeden prowadzi w górę, drugi płynie.
Przygotowanie i kwestie praktyczne
Trzy kraje w ciągu dwóch tygodni czyli: zawsze miej przy sobie dowód tożsamości (tak, strefa Schengen — mimo to możliwe są kontrole na granicy w Bazylei), dwie waluty (euro w Niemczech i Francji, franki w Szwajcarii) oraz trzy poziomy cenowe. Karta działa niemal wszędzie, ale na promie, do koszyków na datki i w wiejskich sklepikach warto mieć przy sobie drobne w obu walutach. Jeśli chodzi o język, niemiecki wystarczy aż do Bazylei — od Sundgau potrzebny będzie francuski albo cierpliwość. I zaplanuj wcześniej powrót z Héricourt: to małe miasteczko, a nie węzeł komunikacyjny.
Planowanie dzielnicy stanowi właściwe zadanie projektowe. Nie ma sieci schronisk pielgrzymkowych: rezerwuje się zajazdy, hotele, schroniska młodzieżowe (w Schaffhausen i Bazylei jest ich sporo), a we Francji – „chambres d’hôtes” i „gîtes”. Nad jeziorem i w małych szwajcarskich miasteczkach latem oraz w weekendy brakuje miejsc noclegowych — Stein am Rhein, Rheinau i Eglisau to najbardziej newralgiczne punkty, przy czym Rheinau praktycznie nie ma własnej oferty. Od Bazylei oferta staje się coraz skromniejsza: między Altkirch a Héricourt znajdują się wioski, w których nie ma ani jednego miejsca noclegowego. Najłatwiej zaplanować te dni bezpośrednio w aplikacji Camino Ninja, w której można układać etapy trasy i od razu uwzględniać zakwaterowanie.
Sprzęt i harmonogram: Trasa jest płaska, ale nawierzchnia twarda — dużo asfaltu i utwardzonych ścieżek rowerowych. Bardziej niż pewność kroku liczą się tu dobrze rozchodzone buty z amortyzacją. Z wodą pitną nie ma problemu: jest tu mnóstwo studni i sklepów, a woda z kranu jest czymś oczywistym na całym odcinku Górnego Renu. Najlepszy czas to Od maja do października: Wiosną wodospad na Renie jest najpotężniejszy, jesienią to właśnie winnice w okolicy Eglisau i Meersburga są powodem, dla którego w ogóle warto tam pojechać; zimą prom kursuje z ograniczeniami, a nad jeziorem Untersee często panuje mgła. Często pomijany szczegół: w upalne letnie dni ścieżka rowerowa wzdłuż Jeziora Bodeńskiego jest zatłoczona — wczesny wyjazd opłaca się wtedy nie ze względu na upał, ale na dzwonki rowerowe.
Ile kosztuje cię ta droga
Na wstępie szczerze powiem: ta trasa nie ma zarządcy, więc nie ma też brak zniżek dla pielgrzymów — wszystkie wartości tutaj to Przedziały szacunkowe oparte na danych empirycznych i wynikach badań (stan na sierpień 2026 r.), w dwóch walutach, ponieważ poziom cen zmienia się dwukrotnie. Niemcy (od Lindau do Konstancji, ok. 2 dni): Pokój dwuosobowy w pensjonacie 80–120 €, pokój jednoosobowy 60–95 €, schronisko młodzieżowe 30–45 €, danie dnia 14–20 €. Szwajcaria (od Konstancji do Bazylei, ok. 10 dni) — najdroższy odcinek trasy: Schronisko młodzieżowe w pokoju wieloosobowym 45–65 CHF, prosty pokój dwuosobowy w hotelu 130–200 CHF, danie główne w restauracji 24–35 CHF, codzienne zakupy w supermarkecie 15–22 CHF. Najlepszy sposób na oszczędności znajdziesz po drugiej stronie rzeki: w Bad Säckingen, Laufenburgu (D) lub Rheinfelden (D) za to samo zapłacisz znacznie mniej — Rena stanowi tu również granicę cenową. Francja (od Bazylei do Héricourt, ok. 3 dni): Pokój gościnny 55–85 €, ze śniadaniem, hotel 65–95 €, danie dnia 15–22 €. Na dzienny budżet należy przeznaczyć 45–75 € w Niemczech, 80–130 CHF (około 85–140 €) w Szwajcarii oraz 40–70 € we Francji — czyli w przybliżeniu przez całe 316,5 kilometra w ciągu 15 dni 1 000–1 700 €, przy czym po niemieckiej stronie Renu ceny są konsekwentnie znacznie niższe. Stałe drobne wydatki: prom Meersburg–Konstancja kosztuje dla pieszych około 4–5 €, muzea, takie jak Allerheiligen, St. Georgen czy Augusta Raurica, po 8–15 CHF, a przejazd kolejowy na jednym odcinku w Szwajcarii 10–30 CHF. A najdroższym błędem początkujących na tej trasie jest kupowanie wody butelkowanej po szwajcarskich cenach — fontanny są bezpłatne.
Dojazd
Do Lindau: Punkt wyjścia ma tak dobre połączenia, jak to tylko możliwe, od czasu Lindau-Reutin Jest to stacja przejazdu dalekobieżnego — od grudnia 2020 r. codziennie kursuje sześć szybkich pociągów w kierunku Monachium i Zurychu (ECE/EC), a także pociągi regionalne oraz para pociągów Westbahn z Wiednia przez Innsbruck i Bregenz. Stara stacja czołowa Lindau-Insel znajduje się dwie minuty od portu, gdzie rozpoczyna się pierwszy etap. Najbliższe lotniska to Friedrichshafen (ok. 25 km), Memmingen, Zurych (bezpośredni pociąg) i Monachium. Kto chce Münchner Jakobsweg Kto pokonał tę trasę pieszo, nie musi martwić się o dojazd, a jedynie o nocleg.
Powrót z Héricourt: Miasto posiada własną stację kolejową na linii Dole–Belfort, a w odległości dziesięciu kilometrów znajduje się TGV-Bahnhof Belfort-Montbéliard — stamtąd w ciągu kilku godzin dotrzesz do Paryża, Strasburga lub z powrotem do Bazylei. Druga, ładniejsza trasa prowadzi przez Szwajcarię: z Delle, najważniejszej stacji granicznej między Francją a szwajcarskim Jura, od czasu ponownego uruchomienia linii w 2018 roku pociągi znów kursują przez Delémont do Bazylei. A po drodze można docenić wielką zaletę tej trasy: wzdłuż Górnego Renu pociąg zatrzymuje się niemal w każdej miejscowości – można wsiąść i wysiąść gdziekolwiek.
- Dojazd na miejsce startu: Pociągi ECE/EC do Lindau-Reutin z Monachium lub Zurychu (ok. 6 połączeń dziennie w każdym kierunku), pociągi Westbahn z Wiednia przez Bregencję; stacja czołowa Lindau-Insel położona bezpośrednio przy porcie. Lotniska: Friedrichshafen, Memmingen, Zurych, Monachium.
- Prom w drodze: Prom samochodowy na trasie Meersburg–Konstancja kursuje w ciągu dnia co 15 minut i stanowi część etapu 2; statki rejsowe na Jeziorze Bodeńskim łączą sezonowo Lindau, Friedrichshafen, Meersburg i Konstancję.
- Wysiadanie w trakcie podróży: Przystanki kolejowe w niemal każdej miejscowości na trasie wzdłuż Górnego Renu (Thurgau, Schaffhausen, Zürcher Unterland, Aargau, Fricktal) — trasę można pokonywać etapami, dzień po dniu.
- Powrót: z Héricourt (linia Dole–Belfort) lub z dworca TGV Belfort-Montbéliard (ok. 10 km) do Paryża, Strasburga lub Bazylei.
- Alternatywna trasa przez Szwajcarię: z Delle przez Delémont do Bazylei (odcinek Belfort–Delle ponownie oddany do użytku w grudniu 2018 r.).
Zdobądź swoją credencial pielgrzyma i muszlę
Wszystko, czego potrzebujesz na Lindau – Héricourt, z dostawą pod drzwi.
Odwiedź Camino Shop
Inne Caminos
Appenzeller Weg
Appenzeller Weg
52,6 km z Rankweil przez Ren do St. Peterzell: kaplica św. Jakuba z 1464 r., szlak ślubny o długości 163 lat, połączenie z Via Jacobi. Etapy, koszty, dojazd.
Czytaj Aqueduct Trail
Aqueduct Trail – trasa łącząca biegnąca wzdłuż akweduktu w Vila do Conde
Z szlaku nadmorskiego na Camino Central: 12,9 km wzdłuż akweduktu z Vila do Conde do São Pedro de Rates. Trasa, etap, schroniska, koszty — rzetelne informacje.
Czytaj
Badischer Jakobsweg
Szlak św. Jakuba w Badenii biegnie przez około 300 km od Laudenbach przez Heidelberg, Baden-Baden i Kaiserstuhl aż do Breisach nad Renem – to najbardziej nasłoneczniony szlak pielgrzymkowy w Niemczech, prowadzący przez winnice, miasta uzdrowiskowe i miejsca wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Czytaj
